Kongres to spotkanie branżowe, jednak przewidziano także atrakcje dla mieszkańców Wrocławia. 

W sobotę, 19 sierpnia odbędzie mobilna gra miejska „MOCK: przeszłość powraca”  - gratka dla miłośników kryminałów Marka Krajewskiego i wielbicieli zagadek (początek o godzinie 16 przy Przejściu Świdnickim.  Przez cały weekend  (19 i 20 sierpnia) na Wyspie Słodowej działać będzie Czytelnia na  Wyspie. W programie pokazy filmów, Cyrkowa Biblioteka Plenerowa (zabawy i warsztaty) oraz czytanie bajek różnych językach świata. 
Z kolei na placu pod Iglicą odbędzie się Weekend z książką i Halą Stulecia, podczas którego będzie można poczytać pod gołym niebem i  wymieniać się książkami. 

Coroczny Światowy Kongres Bibliotekarstwa i Informacji  IFLA (Międzynarodowej Federacji Stowarzyszeń i Instytucji Bibliotekarskich – The International Federation of Library Associations and Institutions) to największe i najważniejsze światowe wydarzenie związane z bibliotekarstwem i informacją naukową. 

Daje uczestnikom – zarówno szefom wielkich, znanych instytucji, takich jak np. waszyngtońska Biblioteka Kongresu, jak i  pracownikom niewielkich bibliotek szkolnych czy szpitalnych – możliwość wymiany doświadczeń, wypracowywania standardów i omówienia najważniejszych dla środowiska spraw. Każdego roku odbywa się w innym kraju. 

 - Fakt, że w tym roku kongres odbędzie się we Wrocławiu, to dla nas okazja do spotkania z najwybitniejszymi przedstawicielami branży oraz do  zaprezentowania dorobku polskiego bibliotekarstwa. Uczestnicy odwiedzą między innymi Ossolineum i  Bibliotekę Uniwersytecką,  a także nasze nowoczesne centra multimedialne: Mediatekę i bibliotekę na Dworcu Głównym i bibliotekę w Hali Grafit – mówi Andrzej Ociepa, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej we Wrocławiu. 

Kongres to również okazja do promocji Wrocławia oraz potwierdzenie jego renomy. 

- To wydarzenie  nie odbywa się u nas przypadkowo.  Wybrano miasto, które inwestuje w kulturę, organizuje duże imprezy, ma biblioteki na światowym poziomie i jest rozpoznawalne, co jeszcze kilkanaście lat temu nie było oczywiste. Takie zainteresowanie jest ważne nie tylko dla kultury.  Przekłada się na ruch turystyczny i zainteresowanie inwestorów  – mówi Jarosław Broda, dyrektor Wydziału Kultury Urzędu Miejskiego we Wrocławiu.