Wbrew obawom części wiernych, sakramenty nadal będą udzielane, choć można je także przełożyć na późniejszy termin. Wszystko zależy od przyjmujących.

- To przede wszystkim zależy od samych zainteresowanych. W przypadku chrztu świętego od rodziców chrzestnych i rodziców dziecka, w przypadku ślubu zależy to od samych młodych i ich rodziny - mówi ksiądz Rafał Kowalski, rzecznik archidiecezji wrocławskiej.

Księża dbają o to, aby użycie wody święconej podczas chrztu było bezpieczne.

- Tu nie ma zupełnie problemu. Zostaje woda poświęcona w małej ampułce szklanej na przykład albo w metalowej, która jest poświęcona już podczas całej ceremonii chrztu. I później już nie jest drugi raz używana, po prostu - wyjaśnia franciszkanin, ojciec Rafał Bendkowski, wikary parafii pod wezwaniem świętego Karola Boromeusza.

Sakrament małżeństwa również zostanie udzielony, jeśli tak chcą narzeczeni. Trzeba jednak pamiętać, że w kościele będzie obecna ograniczona liczba gości.

- Nie odmawiamy w tym momencie sakramentu małżeństwa nikomu, kto jest do tego sakramentu przygotowany, miał ustalony termin, są przygotowane wszystkie dokumenty i o ten sakrament prosi - zaznacza ksiądz Kowalski.

W niektórych parafiach odbędą się zaplanowane śluby.

- Ślub będzie jeden. Jeden wyjątkowo, nawet w dniu jutrzejszym. Ale oczywiście z zachowanie wszelkich środków ostrożności. Będą obecni sami zainteresowani, czyli narzeczeni, przyszli małżonkowie i ich świadkowie - dodaje ojciec Bendkowski.

Chociaż zawarcie ślubu można przełożyć, część osób decyduje się na niego właśnie teraz. Powód jest dość prosty.

- Będąc narzeczonymi teraz tak na prawdę nie powinni się spotykać. Poza tym będąc narzeczonymi, gdyby któremuś z nich coś się stało i trafiłby do szpitala, to druga osoba nawet nie otrzymałaby informacji, nie mogłaby go w tym szpitalu odwiedzić nie będąc małżeństwem. I dlatego wiem, że są takie sytuacje, kiedy ludzie zdecydowali się i chcieli mieć ślub i byli tylko oni i świadkowie i nikt więcej - wyjaśnia ksiądz Kowalski.

Chociaż ślub można zawrzeć a dzieci ochrzcić, to ze świętowaniem tych chwil w większym gronie lepiej będzie poczekać.

- To czy młodzi przygotowują wesele, czy po chrzcie świętym przygotowujemy jakiś obiad to musimy się liczyć z tym, że tutaj obowiązują nas przepisy prawa państwowego - przypomina rzecznik archidiecezji.

Mimo epidemii życie musi toczyć się dalej. Dlatego tak ważne życiowe momenty nadal można celebrować zgodnie z przekonaniami religijnymi.