Rehabilitacja, dieta i ciągła kontrola - to codzienność cierpiących na schorzenie Pradera-Williego - czyli zaburzenie polegające na nie odczuwaniu sytości. Jedzenie jest dla nich całym życiem. Niepilnowani mogliby się zajeść na śmierć. Dziś jest szansa, że dla chorych powstanie dom opieki, który pomoże rodzicom w codziennej, trudnej walce. Paulina Wilczyńska.