Po wprowadzeniu przez rząd 1 kwietnia nowych obostrzeń, niektórzy próbowali je obejść udając się właśnie na cmentarze. Z tego powodu, decyzją prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka zostały one zamknięte do odwołania.

To naprawdę nie jest moment, żeby sobie spacerować i odwiedzać cmentarze. Rozumiem to, bo też mam groby bliskich, ale to nie jest moment, żeby odwiedzać je i robić porządki. To na nas poczeka, w tamtym miejscu na pewno - mówi Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia.

Obecnie na cmentarzach odbywają się jedynie uroczystości pogrzebowe, w których może uczestniczyć maksymalnie pięć osób. Pracownicy Zarządu Cmentarzy Komunalnych we Wrocławiu normalnie obsługują biura cmentarzy.

Działamy jako służba i wyjście z biura jest niemożliwe. Obsługujemy bieżące pochówki - wyjaśnia Zofia Kluszycka, dyrektor Zarządu Cmentarzy Komunalnych we Wrocławiu.

Niektóre sprawy, jak na przykład przedłużenie ważności grobu, można załatwić zdalnie przez stronę internetową.

Bardzo prosimy o cierpliwość. Wszystkich nas to dotyka, wszyscy mamy kogoś bliskiego pochowanego na cmentarzu. Można to przeczekać i taka jest prośba - dodaje Zofia Kluszycka, dyrektor Zarządu Cmentarzy Komunalnych we Wrocławiu.

- Musimy wszyscy zrozumieć, że albo nałożymy na siebie dodatkowe obostrzenia i przeczekamy ten czas, albo będziemy siać wirusa wokół i czas epidemii będzie nam się wydłużał -  mówi Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia.

Cmentarze komunalne pozostają zamknięte do odwołania. Na ten moment władze apelują, żeby zostać w domach.