- Tyle było faktów i tyle wydarzeń w historii tej drogi, że trudno się w tym odnaleźć bez zaglądania w dokumenty. To się bardzo zmieniało, decyzje były zmienne i większość tych decyzji nieuzasadnionych - mówił sołtys Wysokiej Mariusz Przeździęk. 

Jedna z mieszkanek Wysokiej dodaje: - Kiedy kupowaliśmy tu 6 lat temu  mieszkanie, nie było mowy o obwodnicy. Mieszkamy niedaleko przedszkola, a kiedy sprawdzaliśmy miejscowe plany zagospodarowania terenu widzieliśmy na nich drogę lokalną. A potem się okazało, że w planach widnieje coś takiego, jak obwodnica. No będzie obwodnica, ale trochę na silę.

Wschodnia obwodnica Wrocławia przez środek wsi?

Inny z mieszkańców zaznacza: -Nie wyobrażamy sobie, że ta droga będzie przechodziła przez środek naszej miejscowości. Strasznie to utrudni nasze życie, tym bardziej że mam mam dzieci i dziec i codziennie przechodzą właśnie tędy do szkoły i tak naprawdę stwarza to zagrożenie. Część mieszkańców deklaruje , że wspiera budowę obwodnicy, ale nie przez środek wsi.

- Jak najbardziej jesteśmy z obwodnicą, ale interesuje nas tylko dlaczego ona musiała by przebiegać przez środek w naszej miejscowości. Jesteśmy zwolennikami tego wariantu drugiego przebiegającego przez pola. -mówi mieszkaniec wsi Wysoka

Członek zarządu województwa dolnośląskiego Tymoteusz Myrda w wypowiedzi dla Echo24 w 2019 roku mówił: - Nie widzę na razie powodu tego, żeby zmieniać trasę. Z tego co jestem zorientowany ta droga w planach jest od lat, to nie jest żadna nowość. Dziwi mnie nagłe zaskoczenie wszystkich, że tam ma być droga. W związku z powyższym jeżeli plan zagospodarowania przestrzennego, a to jest przepis wiążący na danym terenie, jest ujęta ta droga od wielu lat, a ktoś pomimo wszystko mając tę wiedzę kupił mieszkanie lub budował dom, to robił to z pełną świadomością i nie może teraz mówić że nie wiedział co się wydarzy.

Inną wersję przedstawia wójt gminy Kobierzyce Ryszard Pacholik, który mówi, że: - w 2008 roku DZDiK, a więc instytucja podległa Panu Marszałkowi poinformowała gminę, że rezygnuje z budowy drogi przez Wysoką i będzie planowała budowę drogi w innym wariancie, natomiast również rezygnuje z rezerwacji terenu pod tę drogę przez Wysoką.

Burzliwa historia wschodniej obwodnicy Wrocławia

Historia powstania wschodniej obwodnicy Wrocławia sięga dwóch dekad. Dwadzieścia lat temu koncepcję drogi obwodnicowej, odciążającej wschodnią i południową część Wrocławia od nadmiernego ruchu samochodowego, zaproponował Grzegorz Roman, wrocławski polityk i samorządowiec. Od jego nazwiska przyjęło się nazywać ją Via Romana. Według tego pomysłu WOW faktycznie przebiegać miała przez środek małej wówczas wsi Wysoka. Czas płynął, zmieniali się decydenci, a droga pozostawała w sferze planów. 

- Rozrastająca się miejscowość potrzebowała szkoły, więc w 2003 roku podejmujemy decyzję o zmianie w miejscowym planie zagospodarowania terenu . W 2008 roku przejmujemy grunt od Skarbu Państwa i otrzymując informację z DSDiK, że nie zamierzają tam budować drogi, to umacnia nas w przekonaniu, że to doskonałe miejsce na budowę przedszkola dzisiaj do tej szkoły i przedszkola chodzi 1000 dzieci w wieku od 3 do 15 roku życia.- relacjonował zastępca wójta Kobierzyc Piotr Kopeć

O tej drodze było wiadomo od dawna, aczkolwiek nie w takich parametrach. Podczas budowy większości z tych mieszkań tutaj ludzie odnosili się do dokumentów z2008 roku, które mówiły że DSDiK odstępuje od drogi w ogóle w tym przebiegu, więc każdy zakładał że droga tu będzie, bo korytarz był pozostawione,ale naturalnie nie droga charakterze obwodnicy, ale taka jak była zakładana wcześniej - mówił sołtys Wysokiej Mariusz Przeździęk

W kwietniu 2012 roku Dolnośląska Służba Dróg i Kolei występuje do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska we Wrocławiu z wnioskiem o wydanie decyzji środowiskowej dla przebiegu omijającego przebiegu omijającego Wysoką od południa. Okazało się że w pobliżu domu bogatego biznesmena, gdzie wyznaczono nową trasę, powstały stawy hodowlane, które skutecznie tę trasę blokują. Zdaniem Marka Silewicza, mieszkańca Wyskiej stawy powstały w określonym celu:

 - Już dzisiaj wiemy, że te stawy powstały intencyjnie, czyli z myślą o tym, żeby uniemożliwić przebieg obwodnicy w wariancie przez pola Właściciel jest znany, to można sprawdzić, tu nie ma żadnych tajemnic, natomiast czy to jest zbieg okoliczności, to już muszą państwo sami na to pytanie odpowiedzieć. 

Sołtys Wysokiej Mariusz Przeździęk dodaje:

W 2012 roku były konsultacje społeczne, które odbywały się w Żórawinie. Byli tam przedstawiciela gminy Kobierzyce ja również tam byłem, tak jak przedstawiciele lokalnych społeczności. DSDiK było kompletnie nieprzygotowane do tych konsultacji, nie miało aktualnych dokumentów, map. Można powiedzieć, że jak dziecko we mgle błądziło, mówiło o zaprojektowanej trasie, ale nie miało to kompletnie odniesienia do tego co już tutaj powstało i zostało wybudowane na ten czas.

W lutym 2018 roku dziennik Rzeczpospolita publikuje artykuł o niejasnościach wokół wschodniej obwodnicy Wrocławia. Członkiem zarządu województwa, który był w tamtym czasie odpowiedzialny za działania inwestora czyli Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei, był wtedy Jerzy Michalak, który najpierw opowiadał się za drugą wersją drogi W1, czyli poza Wysoką, a później wrócił i popierał wariant P1, czyli przez środek Wysokiej. 

W 2016 roku Jerzy Michalak, ówczesny członek zarządu województwa dolnośląskiego mówił: - Jestem zdania że należy jak najszybciej rozpocząć budowę brakujących odcinków wschodniej obwodnicy Wrocławia. Teraz jesteśmy na etapie składania wniosku i oczekiwania na decyzję Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, na decyzję środowiskową. Nie znane są koszty takiej inwestycji, ale już po wstępnych szacunkach można powiedzieć, że taka taka inwestycja w postaci tunelu trzykrotnie, bądź czterokrotnie podrożyłaby cały całą inwestycję.

Ekrany i kładka na wschodniej obwodnicy Wrocławia

 Do sprawy obwodnicy Jerzy Michalak odnosić się nie chce, bo jak zaznacza tą sprawą zajmuje się obecny zarząd województwa, a ten deklaruje, że pomysł z tunelem jest najlepszym rozwiązaniem:

Będą zamontowane ekrany akustyczne, które ten cały hałas akustyczny będą pochłaniać. Będzie tam również kładka dla pieszych czyli rozwiązanie, które też pozwoli skomunikować dwie części tej miejscowości po obu stronach drogi. Wariant przejścia przez miejscowość Wysoka jeste wariatem najszybszego przebiegu tej trasy i najbardziej ekonomicznego - mówi Michał Nowakowski rzecznik prasowy Marszałka Województwa Dolnośląskiego.

Poprzedni zarząd za obecny wypowiadać się nie chce, a obecne nie chcę wypowiadać się za zarząd poprzedni.

- Nie mogę wypowiadać się za decyzje zarządu województwa sprzed 12 lat. Mogę mówić tylko o tym co dzieje się od lat blisko 6 lat, czyli od 2014 roku. Wówczas postęp przy budowie wschodniej obwodnicy Wrocławia jest bardzo duży, bo naszymi staraniami ta trasa jest kontynuowana i dzisiaj jesteśmy w przededniu realnej budowy obwodnicy - zaznacza Michał Nowakowski.

Rozbieżne wyceny inwestycji we wschodnią obwodnicę Wrocławia

Po wyborach w 2018 roku władzę w regionie przejmuje koalicja PiS i Bezpartyjni samorządowcy, na czele której staje dotychczasowy marszałek - Cezary Przybylski, który nie zmienia poprzedniej decyzji i dalej preferuje wariant p1, czyli przez środek wsi, który jest droższy niż wariant W1, czyli czyli droga przez pola. Potwierdzeniem finansowej opinii ekspertów w tej sprawie jest wynik przetargu na budowę odcinka obwodnicy przez środek Wysokiej. Okazuje się że oferenci wyceniają go prawie 3 razy drożej niż władze regionu. Jak zapewnia Nowakowski tym razem się to zmieni

- Początkowo w kosztorysie inwestorskim Dolnośląska Służba Dróg i Kolei zaplanowała na budowanie tego odcinka 125 milionów złotych. Zarząd Województwa, znając realną cenę zaproponowaną przez wykonawców podjął decyzję o zwiększeniu dofinansowania właśnie dla budowy tej części obwodnicy. To zwiększenie będzie wynosić kilkadziesiąt milionów złotych. Rozstrzygnęliśmy przetarg na zaprojektowanie tego odcinka. Wybraliśmy kieleckiego projektanta firmę Con-tech, która za kwotę około dwóch milionów dwustu tysięcy zł ten odcinek drogi zaprojektuje. Ma na to czas do połowy przyszłego roku.

Czy mieszkańcy odetchnął z ulgą? Trudno powiedzieć, ale o tym, co będzie się działo ze wschodnia obwodnica Wrocławia będziemy informować na bieżąco.