- Jedną choineczkę zasadziłem tam. Państwo ją przywieźli dwa lata w domu stała, choinka jest w pięknym stanie, piękne korzenie ma i szkoda ją było zostawić, to zawsze drzewko życia jest - mówi Mariusz Murański, pracownik ryneczku jemiołowa.

Mieszkańcy Wrocławia mogli przyjść do punktów, żeby oddać swoje świąteczne drzewko, lub zabrać je do domu posadzić i dać im drugie życie w zamian dodatkowo dostając także kompost. Cieszy coraz większa świadomość mieszkańców.

- Takie drzewko, które się hoduje przez ileś lat, żeby mogło przez kilka tygodni zdobić nasze mieszkanie. Jest to za krótki czas, żeby wykorzystywać taki naturalny zasób. Jest potrzeba, żeby drzewka mogły żyć dalej - podkreśla Aleksandra Zienkiewicz z Zarządu Zieleni Miejskiej.

Radni i aktywiści z kilku wrocławskich osiedli mocno zaangażowali się w akcję.

- Tutaj u nas na osiedlu Gajowice posadzono trzy choinki. Będą one sobie tu rosły, mam nadzieje, że się przyjmą - mówi Paweł Pomian, radny osiedla Gajowice.

- Szczepin od dawna wpisuje się w idee Wrocław nie marnuje i stąd akcja na Szczepinie. Coraz częściej widzimy mieszkańców, co przychodzą, dzielą się tym co mają - podkreśla Joanna Klima ze stowarzyszenia Serce Szczepina.

Akcja wymiany choinek ma zostać powtórzona za rok.