Do walki z rekordem Roberta Wilkowieckiego zmotywował Jan Frodeno. Mistrz świata kilka tygodni temu pokazał, że można pokonać dystans Ironmana w warunkach domowych. Niemiec osiągnął wynik ponad ośmiu godzin. Dolnoślązak postawił sobie za cel złamanie granic ośmiu godzin i tak się stało czas ukończonego Ironmena Wilkowieckiego to 7 godzin i 35 minut i 14 sekund. Wzorem Frodeno, w trakcie zmagań Polaka z dystansem prowadzono zbiórkę pieniędzy na fundację FizjoTRIterapia.

Ironman składa się z trzech konkurencji: pływania, jazdy na rowerze i biegania. Wilkowiecki pokonał koronny dystans i przepłynął ponad 3 kilometry 800 metrów w basenie z przeciwprądem, przejechał rowerem 180 kilometrów, a także przebiegł ponad 42 kilometry, wszystko było zliczane za pomocą profesjonalnej aplikacji.

Wyczyn sportowca z gminy Twardogóra śledziło wielu dziennikarzy, triatlonistów, a także gwiazd. Sportowiec także był motywowany niezwykłym dopingiem od podopiecznych dzieci fundacji FizjoTRIterapia.

Równocześnie na koncie zbiórki podczas próby bicia rekordu przez Wilkowieckiego znalazło się prawie 19 tys. zł. Zbiórka dalej trwa i każdy może wspomóc fundacje walczącą o powrót do zdrowia niepełnosprawnych dzieci.