- Były sygnały, że są problemy z otwieraniem starychh pojemników, zwłaszcza osoby starsze miały z tym problem. Wiatr potrafił przewracać te kubły - mówi Ireneusz Habliński z działu administracji osiedla Kozanów.

Sama segregacja odpadów już nie wystarcza. Oprócz tego mieszkańcy osiedli oczekują estetyki wokół pojemników, dobrego zagospodarowania miejsca na nie przeznaczonych, a także łatwego korzystania z nich.

- Na pilczyckim osiedlu testujemy nowy sposób segregacji odpadów, nowe pojemniki, a także nowe pojazdy. W projekcie bierze udział jedenaście lokalizacji, ponad 50 pojemników. Pilotaż zakłada taki sam system segregacji, jak w całym mieście. Cały czas mieszkańcy są informowani jak należy segregować śmieci, każdy pojemnik jest odpowiednio opisany - zdradza Dorota Witkowska, z miejskiej spólki Eko-System.

Kontenery biorące udział w projekcie są pojemne i trwałe. Dodatkowo można je podzielić na podziemne i naziemne. Te podziemne szczególnie sprawdzą się w miejscach o gęstej zabudowie. Tam z kolei, nie zaburzą estetyki podwórek. Warto wspomnieć, że jest to pierwszy taki projekt w Polsce.

- To jest nasza inicjatywa. Naszym zdaniem, aby projekt mógł dobrze funkcjonować musimy go pokazać mieszkańcowm, władzom miasta, jak i operatorom. Przy wsparciu spółki Eko-System i Chemeko System udało nam się wprowadzić pierwszy pilotażowy program w kraju - stwierdza Wiesław Szoplik, prezes zarządu Hewea.

Kolejna innowacja związana z nowym systemem dotyczy opróżniania pojemników. Aby tego dokonać potrzebny jest tylko kierowca, który kontroluje wszystko nie wychodząc z kabiny pojazdu.

- Chemeko System odbiera odpady z dzielnicy Fabryczna, więc naturalne było, że zaagażowaliśmy się w ten projekt. Pojemniki są bardzo nowoczene, bezpieczne i higieniczne. Dla nas szczególnie ważne jest natomisat to, że jesteśmy w stanie szybciej może odebrać odpady niż w starym systemie - dodaje Karolina Kołacz, rzecznik prasowy Chemeko System.

- Na pewno ten nowy system jest wygodny szczególnie dla osób starszych. W okolicach śmietników jest większy porządek, co znacznie wpływa na estetykę całego osiedla - potwierdza Habliński.

Miejski Ekosystem podkreśla, że najważniejsze w tym projekcie jest dostosowanie go do wrocławskich realiów.

- Tak naprawdę to jest program pilotażowy, który ma na celu przetestowanie nowy rozwiązań. Czy mieszkańcom to odpowiada, czy sposób odbioru nie jest zbyt uciążliwy - podsumowuje Witkowska.

Osoby, które na co dzień korzystają z nowego systemu zauważyły szczegół, którego należy dopilnować

- Na dzień dzisiejszy można powiedzieć, że lokatorzy są zadowoleni z tego rozwiązania. Jest jednak jeden problem, który odnosi się do zabezpieczenia pojemników przed korzystaniem mieszkańców z innych terenów. Nad tym na pewno trzeba popracować - kończy Habliński.

Pomysłodawcy znaleźli już rozwiązanie. Niektóre kontenery będą wyposażone w specjalne czytniki do karta, a w przyszłości będzie można skorzystać z aplikacji w telefonie. Dzięki temu nikt, kto nie będzie upoważniony do korzystania z pojemników nie będzie miał do nich dostępu. Po kilku miesiącach funkcjonowania projektu, mieszkańcy wrocławskich Pilczyc widzą poprawę. Pilotaż potrwa do końca lutego.