Alarm okazał się być fałszywy. Pracownicy przez ok 2 godziny czekali na zakończenie czynności prowadzonych przez policję i straż pożarną. Pod galerią handlową stało wielu klientów, którzy czekali głównie na to by odebrać swoje auta zaparkowane na parkingu w tym budynku.

W mediach z całej Polski pojawiały się podobne zgłoszenia o ewakuacji galerii handlowych m. In. Z Warszawy, Lublina, Bydgoszczy i Katowicach.  Policja wrocławska na tę chwilę nie łączy zdarzeń, nie ma potwierdzenia by była to zorganizowana akcja.