- Cały nasz zarząd szuka sposobu, żeby pokazać się wśród najlepszy zespołów w Polsce. Naszym ambasadorem jest Marcin Gortat, a oprócz tego sponsorujemy 1. Ligę żużla. Teraz chcemy zacząć coś nowego – mówi Jan Konikiewicz, pełnomocnik zarządu eWinner.

- Tak naprawdę od razu znaleźliśmy wspólną energię, dobre porozumienie. Negocjacje nie trwały długo – dodaje Łukasz Tobys, prezes eWinner Gwardii Wrocław.

Z nową nazwą Gwardziści po ponad półrocznej przerwie 22 wrześnią rozpoczynają ligowe zmagania od meczu z AZS-em AGH Kraków w hali Orbita. Niezależnie od roli w zespole, każdy czuje nadchodzące emocje.

- No super, to już się zaczyna. Jestem bardzo podekscytowany i pewny swojej drużyny – przyznaje Krzysztof Janczak, trener eWinner Gwardii Wrocław.

- Dziwnie się czuję. Już trochę zapomnieliśmy, jak to jest organizować mecz. Cieszę się, długo na to czekaliśmy - mówi prezes.

- Spróbujemy opanować emocje i zagrać, to co potrafimy – dodaje Arkadiusz Olczyk, kapitan eWinner Gwardii Wrocław.

Choć zespół ma przed sobą zawsze jeden spójny cel, to każda jego część ma z tyłu głowy jeden - swój własny. 

- Nie pompujemy balonika. Chcemy dobrze rozegrać ten sezon. Celujemy w pierwszą czwórkę, ale jeśli awas będzie blisko, to tym lepiej – tłumaczy prezes.

- Każdy mecz po kolei. Wiadomo, cel jest jasny, ale każdy krok jest równie istotny – twierdzi kapitan. 

- Już jako zawodnik zawsze mierzyłem najwyżej, teraz jako trener nie jest inaczej – podkreśla trener.

- W tym wieku zacząć grę w takiej drużynie to super sprawa. Mam nadzieję, że dam radę i nie będę się stresował – przyznaje Tytus Nowik, zawodnik eWinner Gwardii Wrocław.

Tytus Nowik do zespołu dołączył na ostatniej prostej przed ligą. A wszystko za sprawą Mistrzostw Europy U-18, gdzie razem z drużyną wywalczył brązowy medal. 

- Dopiero dołączyłem do zespołu, poznajemy się. Czuje się bardzo dobrze, starsi chłopaki dużo pomagają – podsumowuje młody siatkarz. 

Gwardziści sezon rozpoczną przy wsparciu własnych kibicach, ale już 26 września zagrają pierwsze wyjazdowe spotkanie z częstochowskim Norwidem.