Pan Krzysztof korzysta z komory hiperbarycznej od półtora roku. Jak mówi, przekonała go do tego przyjaciółka, która dzięki terapii wyleczyła się z choroby skóry. Gdy spróbował wraz z żoną, poczuł się bardzo zrelaksowany i nie odczuwał zmęczenia.

- Czułem się, jak po dobrym urlopie. Bardzo mnie to odpręża, co ważne dzięki terapii lepiej śpię, wcześniej budziłem się w nocy - podkreśla Krzysztof, osoba korzystająca z tlenoterapii.

Tlenoterapia hiperbaryczna bardzo pozytywnie wpływa na wydolność organizmu. Tlen dostarczany w wyższym ciśnieniu niż atmosferyczne przenika przez tkanki do wszystkich komórek, nawet tych o słabym ukrwieniu.

- Ponieważ rozpuszcza się w osoczu krwi, w limfie, w płynie mózgowo-rdzeniowym i rdzeniu kręgowym, dzięki czemu jest pozbawiony fizjologicznych barier i przenika do tkanek. Terapia oczyszcza z toksyn i metali ciężkich. Jest to skuteczna profilaktyka nowotworowa - mówi Ewelina Stachurska, współwłaściciel tlenoterapii hiperbarycznej.

Komora hiperbaryczna jest nazywana kapsułą młodości, gdyż także polepsza elastyczność włókien kolagenowych, co zapobiega powstawaniu zmarszczek i przyczynia się do wygładzenia tych istniejących. A jak wygląda taki zabieg?

- Tlen o stężeniu ok. 96 % jest podawany pod ciśnieniem 1300 hPa, co jest odpowiednikiem przebywania około 3 metrów pod wodą. Czas trwania sesji to 60 minut lub 90 - dodaje Maciej Ślęczek, współwłaściciel tlenoterapii hiperbarycznej.

Co ciekawe w takiej komorze może się zmieścić rodzic z dzieckiem, jednak istnieją pewne przeciwskazania dotyczące korzystania z tej tlenoterapii. Osoby z odmą płucną, czy z chorobami z retencją dwutlentku węgla i kobiety w ciąży nie powinny poddawać się temu zabiegowi. Dotlenić się i zrelaksować w komorze hiperbarycznej można w wielu miejscach we Wrocławiu.