Na stadionie miejskim we Wrocławiu odbyło się spotkanie z dziećmi dotyczące cyberprzemocy. Przemoc w internecie to między innymi ujawnianie sekretów w sieci, wulgarne i złośliwe komentowanie zdjęć, czy wypowiedzi, a także kradzież tożsamości.

- Codziennie dostajemy pisma z prośbą o przeprowadzenie zajęć dla szkół podstawowych i ponad podstawowych na temat hejtu w internecie i cyberprzemocy. Dostajemy 5-7 pism ze szkół. Skala problemu jest duża - mówi sierż. Łukasz Raczkowski, Komenda Miejska Policji we Wrocławiu.

Dzieci uczestniczące w warsztatach mają dużą świadomość na temat niebezpieczeństw płynących z korzystania z internatu.

- Można czyjeś zdjęcia przerabiać, także wiele osób brzydko pisze. Boimy się wirusów, okradania, wymuszania pieniędzy, czy kradzieży i włamań - podkreślają dzieci.

W internecie dorośli także muszą uważać. Praktycznie codziennie dochodzi do kradzieży z kont Polaków. Najczęściej osoby wyłudzają pieniądze na blika, czy na wnuczka.

- Jeżeli ktoś nas prosi o pieniądze na facebooku, to sprawdźmy, czy to faktycznie ta osoba z nami się kontaktowała. W bankach w serwie internetowym także możemy sprawdzić, kto się logował ostatni raz na nasze konto - mówi Wioletta Kurcewicz, PKO Bank Polski.

Warto również często zmieniać hasła do banków. Ofiarami hejtu, czyli mowy nienawiści w internecie są również osoby znane, jak między innymi klubowy mistrz świata w blind football, czyli piłce nożnej dla niewidomych.

- Było wiele takich sytuacji wcześniej, jak się zajmowałem muzyką, to nie przyjemnie komentarze już nawet od osób, które po prostu mnie atakowały. Osoby w internecie robią to anonimowo, gdyby miały możliwości powiedzieć nam to w twarz, to pewnie by tego nie zrobiły, dlatego nie warto się tym przejmować - podkreśla kapitan WKS Śląsk Wrocław Blind Football, Robert Mkrtchyan.

Hejt może wiązać się z karą w postaci grzywny lub nawet pozbawienia wolności.