Od kilku dni notowane są kolejne rekordy zakażeń koronawirusem. Z tego względu policjanci będą częściej sprawdzać, czy pasażerowie komunikacji miejskiej noszą maseczki. Kontrole mają sprawić, że mieszkańcy zaczną przestrzegać przepisów sanitarnych.

Chodzi o bezpieczeństwo mieszkańców. Pamietajmy, że każda osoba, która jedzie bez maseczki, a potencjalnie jest chora, może zarazić wiele osób — tłumaczy asp. szt. Łukasz Dutkowiak z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Policjanci będą prowadzili kontrole codziennie. Pasażerowie, którzy nie będą mieli maseczki lub przyłbicy w komunikacji miejskiej, mogą spodziewać się mandatu w wysokości nawet do 500 złotych. Kiedy i gdzie będzie można spotkać patrole? 

Miejsca kontroli dostosowujemy do sytuacji. Jeśli widzimy, że w godzinach porannych na danej dzielnicy mieszkańcy zachowują się odpowiedzialnie, to będziemy robić kontrole w godzinach popołudniowych, kiedy wracają oni z pracy — dodaje asp. szt. Łukasz Dutkowiak.

Dzięki patrolom liczba osób bez maseczek w komunikacji miejskiej ma się zmniejszyć.