Na terenie Dolnego Śląska nie ma osób ze stwierdzonym wirusem. Stan pacjentów z Wuhan, którzy znajdujący się w Wojskowym Szpitalu Klinicznym jest dobry. Wyniki mają być znane jutro, czyli 6 lutego.

- Działania, które mamy podejmować, muszą być adekwatne do skali zagrożenia. Warto zwrócić uwagę, że na razie w Polsce nie mamy żadnego przypadku odnotowanego zarażenia koronowirusem - mówi Jarosław Obremski, Wojewoda Dolnośląski.

Na razie sytuacja nie wymaga dodatkowych działań. Z racji zdrowego rozsądku odwołane zostały jednak wizyty na uczelniach wyższych. Monitorowane są także osoby przyjeżdżające z Chin. W Biskupicach w gminie Kobierzyce w firmie LG pracuje kilka tysięcy pracowników z Azji. Przeprowadzono działania, które zwiększą bezpieczeństwo.

- Po pierwsze ograniczono możliwość podróżowania tych osób, na miejscu zostały wdrożone dodatkowe procedury sanitarne. Oprócz tego opracowywujemy schemat postępowania dla tych osób, które po dłuższym okresie, w którym nie pracowała w tej strefie, przyjechałaby na miejsce - tłumaczy Jacek Klakocar, Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Sanitarny.

U pacjentów, którzy byli przyjęci do szpitala na Koszarowej, po wykonaniu badań nie stwierdzono wirusa. Lekarze są w stanie wykonać badania w ciągu doby. Na razie nie ma jednak powodów do paniki.