Krab to autonomiczna platforma mechaniczna, która może poruszać się nie tylko po prostych nawierzchniach, ale także polach, lasach i terenach piaszczystych. kluczowym dla przedsięwzięcia etapem jest tworzenie algorytmów, które pozwolą na działania kraba bez udziału człowieka. 

Główne zastosowanie tej platformy to jest przenoszenie ładunków. Jest to chyba pierwsza platforma w Polsce, która z jednaj strony jest krocząca, a nie kołowa. Z drugiej strony będzie miała udźwig przynajmniej sto kilogramów, czyli będzie mogła takie całkiem spore ładunki przenosić - mówi Artur Muraszkowski z Politechniki Wrocławskiej. 

Krab będzie mógł brać udział w poszukiwaniu ofiar wypadków czy kataklizmów, ponieważ wyposażony będzie w  szereg czujników, takich jak kamera termowizyjna, która jest skuteczna nawet w dużym zadymieniu.  

Robot ma za zadanie działać autonomicznie, więc pierwszym jego taskiem jest zmapowanie otoczenia zaznaczenie tam znalezionych ludzi, czy to w dzień, czy w nocy. Następnie na tej już gotowej mapie będzie w stanie poruszać się sam - mówi Michał Miotk.

Zaletą kraba jest to, że może poruszać się w nieznanym otoczeniu, na nierównym podłożu. Zespół informatyków korzysta ze wszystkich dostępnych na świecie źródeł i stara się jak najszybciej wprowadzać w życie nowe rozwiązania. 

Mamy oczywiście na uwadze, że czas implementacji, napisania kodu może zająć trzy razy więcej lub trzy razy mniej czasu, jest to udowodnione naukowo. Dlatego staramy się to robić jak najszybciej i jak najszybciej dostrzegać efekty pracy oraz czy to, co zrobiliśmy jest satysfakcjonujące - mówi Michał Miotk, informatyk z Politechniki Wrocławskiej. 

Praca nad Krabem trwała około półtora roku. Obecnie powstaje kolejna wersja urządzenia, która ma być doskonalsza zarówno pod względem technicznym, jak i wizualnym.