- To, co dla mnie jest bardzo ważne to fakt, że oprócz realizacji bardzo ambitnych celów biznesowych, jako firma mamy bardzo duże poczucie odpowiedzialności społecznej. Te wszystkie inicjatywy pochodzą od naszych pracowników, kadra menedżerska udziela wsparcia przy realizacji tych projektów - mówi Taras Lukaniuk, szef wrocławskiej Nokii.

Firma wydrukowała już około stu przyłbic, które zostały przekazane białemu personelowi. To jednak nie wszystko. Innowacją jest urządzenie, które pozwala otworzyć drzwi bez użycia dłoni.

- W tym momencie też drukujemy nadgarstkowe otwieracze drzwi, które pomagają utrzymać dłonie w czystości, eliminując jeden z najpopularniejszych sposobów zarażenia koronawirusem. Projekt wykonał Karol Kowalski - dodaje Taras Lukaniuk, szef wrocławskiej Nokii.


Takie urządzenia trafiły do szpitala zakaźnego przy ulicy Koszarowej, gdzie lekarze mogli przetestować takie rozwiązanie. Nokia otrzymała zamówienie na kolejne takie otwieracze, które również trafią do tego szpitala specjalistycznego.

- Na tę chwilę jesteśmy w stanie wydrukować takich urządzeń od 80 do 100 sztuk tygodniowo - zaznacza Taras Lukaniuk, szef wrocławskiej Nokii.

Urządzenie sprawia, że nie musimy dotykać klamki przy otwieraniu drzwi, co z kolei zabezpiecza nas przed zarażeniem. Czy będzie dostępne na rynku?

- Nie myśleliśmy o użytku komercyjnym, bo na razie jest to inicjatywa związana z tą trudną dla nas wszystkich sytuacją - wyjaśnia Taras Lukaniuk, szef wrocławskiej Nokii.

Na razie urządzenie ma to pomóc lekarzom, być może trafi jednak do szerszego użytku.