- Ponad miesiąc temu zgłosiła się grupa mieszkanek, które zapytały czy gmina będzie chciała finansować zakup samych materiałów. Z tego miejsca bardzo im za to dziękuję - mówi Milan Ušák, burmistrz Siechnic.

Decyzja o zakupie kilku tysięcy maseczek przez władze gminy zapadał wcześniej, niż rządowe obostrzenia. Z czasem do akcji samego szycia zgłosiły się także radne Rady Miejskiej w Siechnicach. Jako pierwsi maseczki otrzymali mieszkańcy z grupy największego ryzyka, czyli seniorzy.

- Bardzo szybko zorganizowaliśmy dystrybucje tych maseczek dla osób z grupy największego ryzyka. Na stronie gminy uruchomiliśmy kanał, dzięki któremu można się zgłaszać telefonicznie lub mailowo po odbiór - dodaje burmistrz.

Maseczki trafiały także do mieszkańców spoza gminy, a ich dostarczeniem zajęli się strażnicy Straży Miejskiej i druhowie Ochotniczych Straży Pożarnych.

- Akcja się jeszcze nie skończyła, ale mamy nadzieję, że to największe zapotrzebowanie zostało już zaspokojone – podsumowuje burmistrz.

Władze gminy zamówiły dziesięć tysięcy maseczek, ale do tej pory rozdano około czterech tysięcy.