Szkoła Podstawowa nr 107 we Wrocławiu planuje rozdzielić poszczególne klasy na kilka pięter ze względu na wielkość budynku. Mimo to, decyzja o powrocie najmłodszych uczniów do szkół wciąż budzi pewne obawy.

Największą obawą jest to czy nie będzie zakażeń wśród nauczycieli jeszcze nie zaszczepionych - mówi dyrektor Szkoły Podstawowej nr 107 we Wrocławiu, Dariusz Cichy.

Jeśli chodzi o szczepienia, to tu ciężko coś więcej powiedzieć, poza tym co wszyscy wiemy, czyli, że nauczyciele znaleźli się w tej pierwszej grupie do szczepień. Ta grupa jest liczna, mówi się nawet o 10 milionach osób, to potrwa kilka miesięcy - mówi Dolnośląski wicekurator oświaty, Janusz Wrzal.

Nauczyciele do końca tygodnia będą testowani na obecność koronawirusa. W województwie dolnośląskim zgłosiły się 2/3 nauczycieli szkół podstawowych czyli niecałe 8 tysięcy osób. Testowanie będzie trwać do piątku - 15 stycznia. Jak tłumaczy wicekurator oświaty we Wrocławiu decyzja wiąże się z troską o najmłodszych uczniów, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z edukacją. Nauka zdalna w ich przypadku nie jest najlepszym rozwiązaniem.

To rozwiązanie można było przyjąć w tej szczególnej sytuacji w jakiej się znaleźliśmy, w okresie pandemii, ale to nie może trwać długo. Te dzieci musiały jak najszybciej powrócić do szkół. Wszędzie słychać w koło opinie, ile szkód w psychice tych młodych ludzi wywołało to odosobnienie, w jakim się znajdują od kilku miesięcy - mówi Janusz Wrzal, Dolnośląski wicekurator oświaty.

Powrót dzieci do szkoły wiąże się z obostrzeniami, które nie tylko będą obowiązywać w salach, ale i w świetlicach i stołówkach. Jak szkoły zamierzają zapewnić bezpieczeństwo?

Na przerwach dzieci będą nosiły maseczki, nauczyciele będą także nosić nakrycie na usta i nos. W czasie lekcji oczywiście nie, bo jest to związane z aktywnością dzieci i funkcjonowaniem ich w szkole. Jeśli nauczyciele będą chcieli nosić maski w czasie zajęć lekcyjnych, to będą mogli to robić, bo jest to ich bezpieczeństwo bezpośrednie - mówi dyrektor Szkoły Podstawowej nr 107 we Wrocławiu, Dariusz Cichy.

Już za tydzień szkolne ławki, które na razie są puste, ponownie się zapełnią.