Kolizyjne skrzyżowanie doskwiera mieszkańcom okolicy, dlatego wielu z nich popiera wprowadzenie zmian.

- Bardzo byśmy chcieli, żeby pasy były odnowione - komentuje sprawę mieszkanka okolicy.

- Wysepka by się przydała - dodaje inny mieszkaniec osiedla Borek.

Niebezpieczne skrzyżowanie w pobliżu szkoły

Ulica Racławicka to ważny łącznik między pobliskim Oporowem a centrum. Nie ma tam sygnalizacji świetlnej, a jezdnia jest bardzo szeroka. To sprawia, że przejście jest niebezpieczne.

- Sprawdziliśmy w bazie danych o wypadkach i kolizjach (Systemie Ewidencji Wypadków i Kolizji), że jest to jedno z tych skrzyżowań, na którym dochodzi do największej liczby zdarzeń. Mają miejsce wymuszenia pierwszeństwa, mimo że to skrzyżowanie równorzędne, częste przekroczenia prędkości, ogólnie jest tam niebezpiecznie. W dodatku przejścia dla pieszych są dosyć szerokie, bo mają 12 metrów - wyjaśnia konieczność zmian radny Filip Matusiak, członek zarządu Rady Osiedla Borek.

Co się zmieni na zbiegu Racławickiej z Sokolą?

Na prośbę mieszkańców Rada Osiedla Borek zaproponowała zmiany, które mają poprawić bezpieczeństwo na skrzyżowaniu.

- Oprócz samych azyli, samych przejść dla pieszych również chcemy uniemożliwić parkowanie w bezpośrednim sąsiedztwie przejść dla pieszych celem zwiększenia widoczności. Poprawi to w sposób znaczący bezpieczeństwo. Ważna jest także kwestia obniżenia krawężników – wylicza zaproponowane zmiany radny Łukasz Malitowski, przewodniczący komisji infrastruktury Rady Osiedla Borek.

Przebudowa to część większego planu, mającego poprawić bezpieczeństwo na osiedlu. Planowane są podobne inwestycje na skrzyżowaniach Racławickiej z Jastrzębią, Jastrzębiej z Gajowicką oraz Gajowickiej z Sokolą.

- Postanowiliśmy podzielić projekt ze względu na fundusze na cztery etapy. Pierwszy etap będzie realizowany właśnie na zbiegu ulicy Racławickiej i ulicy Sokolej - dodaje radny Malitowski.

Rzecznik potwierdza: remont skrzyżowania już za kilka miesięcy

Inwestycja będzie kosztować 265 tysięcy złotych. Prace rozpoczną się już wkrótce i potrwają około trzy miesiące.

- Planujemy prace rozpocząć jeszcze w tym miesiącu, jak tylko będziemy mieli zatwierdzoną organizację ruchu zastępczego, wykonawca natychmiast wchodzi na plac budowy, bo do końca czerwca całość tego zadania powinna być zakończona – informuje Ewa Mazur, rzecznik Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta.

Mieszkańcy i Rada Osiedla liczą na to, że już wkrótce problem kłopotliwego skrzyżowania się skończy.