Niezwykłe półkolonie dla niezwykłych dzieci organizuje Fundacja "Potrafię pomóc". Na dwóch dwutygodniowych turnusach w sumie weźmie udział  sześćdziesięcioro dzieci. 

- Zajęcia dostosowane są do wieku iczestników. Pytamy o zaimnteresowania, np. muzyczne  - mówi Nikola Biały, koordynatorka projektu

Część zajęć odbywa się  w salach, ale jak tylko pogoda pozwala - nie jest zbyt gorąco lub nie pada deszcz   - podopieczni korzystają z ogródka.  

- Co najbardziej lubisz tu robić? Bujać się. A fajnych masz kolegów? Tak - odpowiada Kamil, który bardzo lubi przychodzić na zajęcia. 

Uczestnicy kolonii  wymagają specjalistycznej opieki i wsparcia. Są tu i małe dzieci i kilkunastoletni podopieczni.

Z każdym opoiekunowie muszą pracować indywidualnie.

To jedyne półkolonie, które przyjmują dzieci z takimi niepełnosprawnościami. A to są dzieci, które nie potrafią się komunikować, nie panują nad swoim ciałem, trzeba je nakarmić, przebierać - mówi Agnieszka Biały z  Fundacji "Potrafię pomóc" 

 To pilotażowy program, który świetnie sprawdził się już w zeszłym roku. Dlatego nikt nie wyobrażał sobie, by i teraz - mimo epidemii koronawirusa - nie odbyły się kolonie, które są ogromnym wsparciem dla niepełnosprawnych dzieci i ich opiekunów. 

- To dzieci z porażeniem mózgowym, zespołem Downa, z chorobą Pradera-Wiliego, często do końca nie zdiagnozowane - mówi  Agnieszka Biały z Fundacji "Potrafię pomóc" 

 Wakacje to wyjątkowo trudny czas dla rodziców i niepełnosprawnych dzieci.  Nieczynne są szkoły i specjalne ośrodki. Wakacje trudno ciekawie i beziecznie zorganizować. Te kolonie to umożliwiają.  

Możemy pracować. I cieszymy się z tego, że nasze dzieci nie cofają się w rozwoju. Dla naszych dzieci to szczególnie ważne, muszą mieć kontakt ze sobą -  mówi Jacek Zalewski, tata Jacka chorującego na autyzm.  

 Zajęcia plasyyczne, z logopedą czy psychologiem  pomagają rodzi  com i ich  niepełnosprawnym dzieciom. 

- Muszą być razem, widzieć dzieci podobne do siebie, że nie są osamotnione w tym świecie, którego nie rozumieją - tłumaczy tata niepełnosprawnego Jacka. 

Na półkoloniach dzieci są od godziny  7 rano do godz. 16 . Zajęcia są bezpłatne.