Zdaniem wrocławian najlepszymi formami zaoszczędzenia pieniędzy są domowe obiady, ograniczenie używek, oszczędzanie energii elektrycznej czy po porostu rozsądne zakupy. 

- Nowy rok jest dla wielu Polaków okazją do stawiania celów. Zarówno długi, jak i krótkofalowych. Potrzeby z oszczędzaniem również wyznaczają nasze myśli z początkiem nowego roku - mówi dr Tomasz Kopyściański z Wyższej Szkoły Bankowej. 

Patrząc na statystyki, to oszczędności Polaków globalnie rosną. Według raportów Narodowego Banku Polskiego ta skala przekracza już dwa biliony złotych. Około 70% polskiego społeczeństwa przyznaje się do posiadania odłożonego kapitału. 

- W myśleniu Polaków dominuje nadal myślenie krótkoterminowe. Odkładamy głównie na remonty, urlopy, a nie na późniejsze lata emerytury. To największy błąd. Drugi, to brak systematyczności - dodaje dr Kopyściański.

Gdy pojawia się pomysł oszczędzania warto postawić sobie dwa kluczowe pytania, które sprawią, że sam proces będzie bardziej efektywny. 

- Po pierwsze ile mogę zaoszczędzić, nie naruszając bieżących wydatków, Po drugie - jaki mam cel oszczędzania. Trzecie pytanie - w co warto zainwestować wyłoni się samo. W tym aspekcie nadal mamy wiele do zrobienia. Około 30% Polaków wciąż przechowuje swoje oszczędności w domach lub na nieoprocentowanych kontach bankowych - radzi dr Kopyściański. 

Myśląc o planowaniu noworocznego budżetu należy pamietać o rozsądnych wydatkach.