Nową dekadę w Teatrze Muzycznym „Capitol” rozpocznie musical o Gracjanie Roztockim – internetowej sławie i muzyku, który sam uczestniczył w produkcji dzieła.

- Może i jestem nienormalny. Nie taki jak wy. Ale też fajny i popularny. Nic mi nie zrobicie, bo na mojej planecie jest zupełnie inne życie. – fragment musicalu „Gracjan Pan”.

- Ten spektakl jest o szczęściu, radości, beztrosce. O fruwaniu na takiej chmurce pozytywnej energii. – tłumaczy dyrektor naczelny Teatr Muzyczny „Capitol”, Konrad Imiela. - 

- To nie jest spektakl biograficzny to raczej szukanie recepty na szczęście na miłość, przedstawiony w prosty sposób. – mówi jedna z aktorek grających w spektaklu, Paulina Jeżewska.

- To naprawdę atrakcyjny musical o różnorodnym stylu: są tu piosenki hiphopowe, musicalowe, ballady, rewie i wszystkie są hiciarskie. Wydaje mi się, że jego podstawowe przesłanie, pokrywa się z przemówieniem Olgi Tokarczuk w Szwecji – mówi o czułości i empatii. – podkreśla reżyser musicalu, Cezary Tomaszewski.

- Tego spektaklu nie udałoby się zorganizować bez reżyser i współautora choreografii, Cezarego Tomaszewskiego; bez Agnieszki Fiedorczuk, autorki scenariusza; bez Tomasza Leszczyńskiego, odpowiedzialnego za muzykę; i bez aktorów Teatru Muzycznego „Capitol”. – zaznacza Konrad Imiela.

- Wiele osoba było przerażonych, że pracujemy nad takim tematem. W związku z tym wykonaliśmy dużo pracy nad materiałem (Gracjan Roztockiego – dop. red.), to trwało bardzo dużo czasu i dopiero kiedy ludzie pozbawili się swoich lęków i obaw, wtedy wręcz się trochę zakochali i uzależnili od Gracjana. – zdradza reżyser.

- W spektaklu urzekła mnie postać Gracjana Roztockiego i potraktowania go jako takiego dzisiejszego piotrusia pana, który żyje w swoim świecie i jest absolutnie prawdziwy, a to, że jest inny niż wszyscy, to tak jest już – wszyscy jesteśmy inni, nie bójmy się tego. – opowiada dyrektor teatru, Konrad Imiela.

Premiera spektaklu o kontrowersyjnym artyście odbędzie się 10. stycznia w teatrze „Capitol” na Scenie Ciśnień.