Obowiązek zakrycia ust i nosa nie mówi o konieczności posiadania maseczki. Można to zrobić zarówno za pomocą szalika lub chusty. Przepis dotyczy wszystkich, którzy znajdują się na ulicach, w urzędach, sklepach i w pracy. Wyjątkiem są dzieci do 4. roku życia lub osoby, którym stan zdrowia na to nie pozwala. Straż miejska zapowiada, że będzie monitorować przestrzeganie przepisu.

- Będziemy podejmować interwencje wobec osób, które nie przestrzegają przepisu. Natomiast kary będą nakładany w szczególnych przypadkach wyjątkowego lekceważenia nowego obowiązku - mówi Waldemar Forysiak, rzecznik prasowy Straży Miejskiej we Wrocławiu.

Grzywna za nieprzestrzeganie przepisu może wynieść do 500 złotych, a w szczególnych przypadkach Straż Miejska może zawiadomić Sanepid. Wtedy wartość kary może wzrosnąć nawet do 30 tysięcy złotych.  

- Możemy nie przyjąć mandatu od funkcjonariusza, wtedy sprawa trafia do sądu. Musimy wówczas wziąć pod uwagę, że jeżeli dojedzie do postępowania to kwota do zapłaty może wzrosnąć - zdradza Robert Staszewski, radca prawny.

Nakaz będzie obowiązywał do odwołania. Warto pamietać, że maseczki jednorazowe muszą być wymieniane znacznie częściej.

- Maseczka chirurgiczna musi być zmieniana co 20 do 40 minut, ponieważ gromadzą się na niej wilgoć i bakterie. Jeśli w odpowiednim czasie jej nie wymienimy, to te bakterie będą się namnażać - tłumaczy prof. Krzysztof Simon, Ordynator Oddziału Zakaźnego Szpitala przy ul. Koszarowej.

W ramach wsparcia nowego obostrzenia, maseczki założyły także wrocławskie pomniki. Krasnale, Szermierz, a także pomnik Aleksandra Fredry od dziś świecą przykładem.