- Wydarzenie miało miejsce w zeszły czwartek. Włamali się do naszego mieszkania koło godizny 17. Nie było nas w domu ledwo ponad godzinę. Jak wrócilićmy, zobaczyliśmy otwarte okno balkonowe i zasłonięte zasłony, czego nigdy nie robimy. Myślę, że szukali głównie pieniędzy. Została skardziona złota biżuteria i markowe perfumy - mówi Patrycja Sobolewska, okradziona mieszkanka Poświętnego.

Po zdarzeniu okradziona mieszkanka Poświstnego zamieściła post na jednym z portali społecznościowych ku przestrodze lokalnej społeczności. Wtedy okazało się, że takich zdarzeń w ostatnim czasie było więcej.

- Od kilku tygodni dostajemy wiadomości do Rady Osiedla, że po osiedlu grasują bandy złodziejskie. Mieliśmy kilka włamań do mieszkań, a w innym rejonie skradziono także kilka aut.  Co ciekawe, kradzieże były dokonywane dokładnie w tych samych miejscach - dodaje Joanna Stańczyk z Rady Osiedla Poświętne.

- Dokonaliśmy analizy zdarzeń na tym terenie z roku ubiegłego. Z tej analizy wynika, że na tym terenie nie nastąpił znaczący wzrost działań o charakterze kryminalnym. Co prawda mamy więcej kradzieży, w tym kradzieży pojazdów, włamań do mieszkań i lokali. Policjanci lokują patrole na tych terenach, rozmawiają z mieszkańcami - stwierdza st. sierż. Dariusz Rajski z Komendy Miejskiej Policji.

- My oczywiście zgłaszaliśmy prośby o dodatkowe patrole, ale dostaliśmy odpowiedź, że Policja nie może zabezpieczyć dodatkowych patroli, bo ich po prostu nie ma - komentuje Stańczyk.

- Dodatkowe patrole już są zintesyfikowane, nawet jeśli ich nie widać, bo akurat radiowóz nie przejeżdża pod oknem, to nie znaczy, że ich nie ma. Tam służbę pełnią policyjni wywiadowcy oraz służby nieumundurowane. Oni obserwują miejsca zagrożone i reagują w momentach zagrożenia - podsumowuje Rajski.

Policjanci mówią jedno, a Rada Osiedla drugie. Jak zakończy się sprawa okradanego Poświętnego, będziemy informować na bieżąco.