Co ciekawe - pojazdy te będą przechodziły modernizację. Wrocławski magistrat szuka partnera do przeprowadzenia napraw części zabytkowej zajezdni po to, by w jednej z jej hal powstało Centrum Rozwoju Transportu Miejskiego.

Chętni, którzy przyjechali na Popowice, poza oglądaniem, mogli zapoznać się z historią zajezdni, słuchając opowieści przewodników. Ci chętnie zdradzali jej tajemnice. Atrakcji jednak było o wiele więcej. Wydarzenie przyciągnęło wielu zainteresowanych - zarówno młodszych, jak i starszych.

- Jest bardzo przyjemnie. Można wejść do zamkniętych zwykle budynków zajezdni, zobaczyć zaplecze serwisowania tramwajów oraz wsiąść do zabytkowych pojazdów. Była nawet szansa przejechania się nimi. Przydałaby się rewitalizacja tych niszczejących wagonów - byłoby to ciekawą atrakcją w mieście, które słynie z niebieskich tramwajów - powiedział nam Pan Jan z Wrocławia.

Wydarzenie zakończyło się o godzinie 15.