Od uroczystego otwarcia Hali Stulecia minęło 107 lat. Budynek jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych obiektów we Wrocławiu. Swoją nazwę otrzymał prawdopodobnie od obchodów 100-lecia bitwy pod Lipskiem, chociaż istnieje również druga teoria.

Druga interpretacja, bliższa sercu Maxa Berga, który był socjaldemokratą, to stulecie An Mein Volk (Do mego ludu) - odezwy króla Prus, Fryderyka Wilhelma III z 1813 roku. Sama odezwa miała miejsce we Wrocławiu, w Zamku Królewskim, które dzisiaj jest znane jako Muzeum Miejskie - opowiada Bogna Piter, przewodniczka po Hali Stulecia.

Budynek jest jednak nie tylko projektem architektonicznym. To również miejsce spotkań oraz wielu wydarzeń. Jedni wspominają ją jako miejsce koncertów, inni poznali tam swoją pierwszą miłość. W ramach konkursu #PamiętamTOnaMaxa, można podzielić się swoimi najlepszymi wspomnieniami związanymi z budynkiem zaprojektowanym przez Maxa Berga.

W ramach cyklu #PamiętamTOnaMaxa zachęcamy do podzielenia się wspomnieniami z kompleksu Hali Stulecia - mówi Magdalena Piasecka, Prezes Hali Stulecia.

Aby wziąć udział w konkursie należy nagrać i przesłać swój film dotyczący wspomnienia związanego z Halą Stulecia. Do wygrania jest zarówno ekskluzywna wycieczka z przewodnikiem po zabytku, jak i możliwość wejścia na dach budynku. 

Zapraszamy do nagrania krótkiego filmiku, który może mieć wartość np. sentymentalną i kojarzyć się z kompleksem Hali Stulecia - dodaje Magdalena Piasecka

Przez miesiąc, co tydzień w środę, w mediach społecznościowych Hali Stulecia, będą również umieszczane nagrania wspomnień znanych wrocławian. Jako pierwsza wystąpiła Magdalena Piasecka, Prezes Hali Stulecia:

W czasach studenckich po prostu randkowałam tam ze swoją pierwszą miłością! Kolejne wspomnienie dotyczy jednak już samej Hali Stulecia i wizyty Dalajlamy w 2008 roku. Przyciągnęła ona rzeszę wrocławian, a budynek był wypełniony po brzegi. To zapadło na długo w mojej pamięci - wspomina Prezes Hali Stulecia

Filmiki konkursowe można przesyłać do 20 czerwca.