Ewa Jakubiec studiuje pielęgniarstwo, a oprócz tego prowadzi własną firmę. Udział w wyborach miss regionu to dla niej drugi konkurs tego typu. Po raz pierwszy startowała w wyborach Miss Opolszczyzny i jak przyznaje, było to cenne doświadczenie.

Tutaj tak naprawdę można wygrać siebie. Dzięki temu konkursowi zyskałam pewność siebie. Miałam doświadczenie i wiedziałam, jak wygląda casting, o co mogą zapytać i co powinny dziewczyny robić, próbowałam im dać małe wskazówki - mówi Ewa Jakubiec, uczestniczka konkursu Miss Dolnego Śląska 2020.

Udział w konkursach piękności to nie tylko możliwość wygranej, zdobycia kontaktów, ale także wyjście z własnej strefy komfortu. Każda z uczestniczek chce zostać wybrana najpiękniejszą, jednak mimo tego, wśród kandydatek panuje przyjazna atmosfera.

Zaskoczyło mnie to, że nie było takiej rywalizacji między kandydatkami. Biorąc udział w tym konkursie, nasłuchałam się wiele różnych rzeczy, że dziewczyny są takie, że dziewczyny są siakie, ale ja tego nie zaoberwowałam. Każda dla każdej była życzliwa.  Pomagałyśmy sobie nawzajem, nie było zawiści, a wręcz przeciwnie. Narodziło się wiele przyjaźni - zaznacza Karolina Wiltowska, Miss Dolnego Śląska 2019.

Wydawać by się mogło, że w wyborach miss najważniejszy jest wygląd. To z pewnością istotny element, jednak pod uwagę brany jest całokształt i to, co uczestniczki prezentują swoją osobą. 

Wchodząc do tego konkursu, wiedziałam, że jest taki stereotyp i takie myślenie. Szczerze, jak poznałam dziewczyny, które uczestniczyły w konkursie, nie były takimi, które skupiały się tylko na wyglądzie. Są to dziewczyny, które studiują medycynę na przykład - dodaje Ewa Jakubiec, uczestniczka konkursu Miss Dolnego Śląska 2020.

Udział w wyborach na miss Dolnego Śląska oraz miss Polski to przygoda, ale jak zaznacza zwyciężczyni z poprzedniego roku, to także ciężka praca.

Oczywiście wygląd to jest rzecz, na którą w pierwszej kolejności zwracamy uwagę, poznając nową osobę. Nie mogę ukryć, że nie jest on ważny w tym konkursie, ale nie jest on najważniejszy. Czasami było lepiej, czasami trochę gorzej, ponieważ miałyśmy sporo zakwasów. Czasami chodziłyśmy spać bardzo późno, wstawałyśmy bardzo wcześnie, żeby przygotować całe półfinał i finał. Mimo to, myślę, że to była taka pozytywna energia, która towarzyszyła nam podczas tego konkursu - mówi Karolina Wiltowska, Miss Dolnego Śląska 2019.

Na pewno jest to stres. Dla niektórych bardzo trudne jest wyjście ze strefy komfortu, a niektórych stres może paraliżować i wyjdą na scenę, a później tylko staną - dodaje Ewa Jakubiec, uczestniczka konkursu Miss Dolnego Śląska 2020.

Zazwyczaj Miss poszczególnych regionów znane były do końca maja. Z związku z koronawirusem półfinały planowane są dopiero na przełomie czerwca i lipca. Do końca maja można zgłaszać swój udział, a żeby to zrobić wystarczy wypełnić formularz dostępny na stronie organizatora.

Trzymam kciuki za wszystkie nowe kandydatki do konkursu Miss Dolnego Śląska, a także do wszystkich konkursów organizowanych w Polsce. Mam nadzieję, że będziemy miały tak samo piękne wspomnienia związane z tym konkursem, jak ja. Trzymam za Was wszystkie mocno kciuki i kibicuję z całych sił - podkreśla Karolina Wiltowska, Miss Dolnego Śląska 2019.