Maciej Dziczkowski od sześciu lat prowadzi pensjonat w Złotym Stoku. Rok temu przedsiębiorca z żoną potrzebowali pieniędzy na rewitalizację stuletniej willi. Z pomocą przyszła udzielona pożyczka.

Pozwoliło Nam to podnieść standard pomieszczeń i całego obiektu - mówi Maciej Dziczkowski, właściciel pensjonatu. 

Program wsparcia skierowany jest do małych i średnich firm, które mogą ubiegać się o pożyczkę nawet do miliona złotych. Oprocentowanie jest niższe, a warunki lżejsze niż w banku. Wnioski można składać od poniedziałku 3 lutego.

- Procedura musi być zastosowana, bo to są środki publiczne. Musimy pilnować, żeby wszystkie zostały zwrócone - tłumaczy Jerzy Michalak, dyrektor Dolnoślaskiej Instytucji Pośredniczącej. 

Pożyczek udzielają instytucje finansujące, które są wybierane przez Bank Gospodarstwa Krajowego. To one rozpatrują wnioski przedsiębiorców oraz czuwają nad procesem kredytowym.

Procent pożyczek, które nie zostały spłacone jako całość jest niewielki. To liczba niższa niż w sektorze komercyjnym - dodaje Przemysław Cieszyński z Banku Gospodarstwa Krajowego.

Do instytucji, które udzielają pożyczek dołączyły cztery kolejne. Do tej pory podpisano prawie 1300 umów na łączną kwotę 123 milionów złotych. Teraz do przedsiębiorców trafi kolejne 50 milionów.