W lipcu 2019 roku we Wrocławiu podjęta została uchwała o wprowadzeniu kryterium posiadania obowiązkowych szczepień dla dzieci przyjmowanych do żłobków publicznych. Wrocławscy radni będą jednak musieli zająć się skargą na uchwałę Rady Miejskiej. 

-W tej skardze zostały poruszony klasyczne tematy, z którymi my się już stykaliśmy RODO, naruszenie praw do prywatności wynikających z konstytucji. Jest to oczywiście kompletnie niezasadne ale procedury są takie, że Rada jako organ uchwałodawczy musi się do tego odnieść, musi być zajęte stanowisko, które zostanie przedłożone do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego- wyjaśnia mecenas Marcin Kostka, z inicjatywy „Szczepimy bo myślimy”. 

Skarga, która wpłynęła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego została złożona przez środowisko antyszczepionkowców.

-To są trzy osoby, mieszkańcy Wrocławia, nazwisk oczywiście nie możemy podać. Jest to na tyle specyficzny tryb, że każdy może wystąpić z taką skargą, to są nowe przepisy , które są regulowane o samorządach gminnych także każdy ma prawo zaskarżyć w tym trybie praktycznie każdą uchwałę- dodaje mecenas Marcin Kostka. 

-Chciałem się podzielić takąŌ refleksją- otóż w tych skargach dużo jest napisane o prawach skarżących się, natomiast nic nie ma wspomniane o obowiązkach czyli o obowiązku szczepienia. Ustawa z 2008 roku mówi, że szczepienia są obowiązkowe pod rygorem kar administracyjnych- tego skarżący się nie dostrzegają- mówi radny Rady Miejskiej Wrocławia Czesław Cyrul. 

A jaką opinię na temat kryterium posiadania szczepień mają wrocławscy rodzice?

-myślę, że jest to lepsze dla ogółu, jednak szczepienia nie zostały wycofane, nie ma żadnych dowodów na to, że są rzeczywiście szkodliwe więc pewnie dlatego jestem za, a choroby mogą się rozprzestrzeniać, prawda?

-nieszczepione dzieci nie powinny być przyjmowane do żłobków, po co mają zarażać moje dzieci?

-pracuje w ochronie zdrowia i według mnie szczepienia to jest coś pozytywnego i powinny być obowiązkowe.

-ja swoje dzieci szczepie i bardzo bym nie chciała żeby jakieś dziecko coś przyniosło.

Podczas sesji rady miasta radni odrzucili skargę. Sprawą zajmie się więc Wrocławski Sąd Administracyjny.