- Nieodłącznym elementem tożsamości wrocławskiego klubu jest kultywowanie tradycji, pamięć o tych, którzy pisali jego dumną historię. Niezmiennie bardzo zależy nam na stworzeniu wielkiego archiwum z bazą postaci związanych z WKS-em - czytamy w serwisie Śląska.

- Do wspomnianych celów archiwizacyjnych pragniemy uzyskać możliwie jak najwięcej informacji o piłkarzach przedstawionych poniżej. Niezwykle pomocne okazać się mogą także wieści o członkach rodziny, znajomych, sąsiadach. Każda wskazówka będzie dla nas cenna. Lista będzie powiększać się o kolejne nazwiska - dodają działacze.

Adam Raczkowski urodził się w 1947. W drugiej połowie lat 60. był wyróżniającym się graczem III-ligowych rezerw Śląska. Wiosną 1966 zadebiutował w pierwszej drużynie w meczu Pucharu Polski z Górnikiem Zabrze. Jesienią 1970 zaliczył kilka występów w II lidze. Później grał jeszcze w Polarze Wrocław. Jego dalsze losy są nieznane.

Stanisław Lasota urodził się na Kresach Wschodnich w Stanisławowie, skąd w wyniku zmiany granic przyjechał do Wrocławia. Był bramkarzem w kilku wrocławskich klubach m.in. w Gwardii, Śląsku i Ślęzie. Interesował się muzyką i grał na gitarze w zespole muzycznym. Prawdopodobnie mieszkał w okolicach ulicy Hallera. Jego dalsze losy są nieznane. 

Hieronim Bożko urodzony w 1942 roku. Prawdopodobnie wychowanek Śląska. Ma na swoim koncie 1 występ w pierwszej drużynie (II liga), przez kilka lat zawodnik rezerw WKS-u. Możliwe, że później jako „Boszko” grał w Ślęzie Wrocław. Jego dalsze losy są nieznane. 

Kazimierz Przemiński (lub Przymiński) przyjechał do Wrocławia po wojnie z Francji. Na przełomie lat 40. i 50. piłkarz Śląska Wrocław (OWKS i CWKS). Był zawodowym żołnierzem. W latach 60. szkolił grupy młodzieżowe w Śląsku, krótko pracował też w Lechii Dzierżoniów. Miał pseudonim „Kajtek”, prawdopodobnie mieszkał na Sołtysowicach. Jego dalsze losy są nieznane. 

Ewald Czaja występował w Śląsku, wówczas OWKS Wrocław w 1953 roku razem ze starszym bratem Maksymilianem. Obaj urodzili się w Katowicach. Grali też w Pafawagu i Lechii Dzierżoniów. 

Ewald zmarł w 1991 roku we Wrocławiu. Jest pochowany w Dzierżoniowie. Losy Maksymiliana są nieznane. Ewald miał syna Waldemara i córkę Renatę, absolwentkę I LO w Dzierżoniowie, która studiowała we Wrocławiu polonistykę. 

Jeśli w jakikolwiek sposób możesz nam pomóc, klub prosi o kontakt: biuroprasowe@slaskwroclaw.pl