Przemoc zarówno fizyczna, jak i psychiczna sprawiają dzieciom ból. Jedna i druga ma poważne konsekwencje w momencie jej doświadczania, ale też w dorosłym życiu. 

- Konsekwencje urazu mogą być widoczne zaraz po traumatycznym przeżyciu, ale też w życiu dorosłym. Są też osoby, które są ostre i krótkoterminowe. Dziecko, które obserwuje, jak sprawca znęca się nad matką, nie ma możliwości zbudowania bezpiecznej więzi, uniemożliwia budowanie relacji z partnerem, ale również zaburza jego możliwości rozwojowe - mówi Katarzyna Nowak, specjalista psychiatrii klinicznej.

Dziecko, które jest świadkiem przemocy lub jej doświadcza, przejmuje niepoprawne wzorce, które stosuje w dorosłym życiu. Kwestią, która cały czas dla wielu nie jest jasna, to to, czy tak zwany klaps traktować można jako przemoc. 

- Jak trzeba to trzeba, ale myślę, że to niedobrze - mówi jedna z mieszkanek.

- Nie powinno się dawać klapsów - dodaje mieszkaniec.

- Nie można krzywdzić drugiego człowieka, tym bardziej bezbronnego dziecka - potwierdza wrocławianka.

- No ja bym się wystrzegała. Czasami pewnie każdy rodzic ma swoje granice wytrzymałości. Myślę, że jak to jest taki lekki klaps, to nikomu nic się nie stanie - podsumowuje kolejna mieszkanka.

- Zdecydowanie klaps to przemoc. Jest to naruszenie nietykalności cielesnej dziecka. Klaps, jak dla mnie, jest tylko formą rozładowania negatywnych emocji przez tego, kto go udziela. Nie prowadzi do niczego dobrego, niczego nie uczy, a wręcz pokazuje tylko nieporadność osób dorosłych - mówi Katarzyna Nowak

Przemoc fizyczna i psychiczna pozostawiają wyraźne ślady w życiu każdego, kto jej doświadcza. Niestety, statystyki nadal są przerażające. Żeby je zmniejszyć, nie można na przemoc pozostawać obojętnym.