Porozumienie dotyczy badań, które Uniwersytet Wrocławski będzie współtworzył z ZOO Wrocław. Między Innymi będą one dotyczyć reintrodukcji gatunku kaczki podgorzałki w Stawach Milickich, a także praktyk zawodowych i staży dla studentów w ogrodzie zoologicznym.

- My, jako biolodzy, będziemy mogli w oparciu o ten dokument realizować prace licencjackie, magisterskie, doktoraty, w tym wdrożeniowe, o czym bardzo myślimy z naszym partnerem. Chcemy, by nasi studenci także mieli możliwość odbycia praktyk i staży w ZOO Wrocław - mówi dr hab. Marcin Kadej, dziekan Wydziału Nauk Biologicznych UWr.

- Dla mnie ta współpraca jest prywatnie bardzo ważna, bo moja żona jest zoologiem i pisała pracę, obserwując makaki w naszym ZOO i ona doskonale zdaje sobie sprawę, jak ważne znaczenie edukacyjne i takie ludzkie dla zrozumienia relacji człowiek-natura ma ZOO - mówi prof. Przemysław Wiszewski, rektor Uniwersytetu Wrocławskiego.

- Będziemy prowadzić wspólne badania naukowe i skupimy się na wprowadzeniu tych wyników do praktyki, a tą będzie ochrona ginących gatunków i środowiska. Będziemy także uczestniczyć w zajęciach dla żaków, żeby wiedzieli coś o roli ogrodów zoologicznych - dodaje Radosław Ratajszczk, prezes ZOO Wrocław.

Chodzi także o zwiększenie świadomości, że ogród zoologiczny to nie tylko miejska atrakcja. Dodatkowo eksperci z ZOO będą prowadzić zajęcia ze studentami Uniwersytetu Wrocławskiego.

- Jesteśmy członkiem światowego stowarzyszenia i Europejskiego Stowarzyszenia Ogrodów Zoologicznych i istotne jest to, żeby studenci wiedzieli, że te badania naukowe i kontakty są prowadzone nie tylko w Polsce, ale także na wszystkich kontynentach - mówi Marta Zając-Ossowska, dyrektor działu edukacji w ZOO Wrocław.

Współpraca dla Uniwersytetu i ZOO jest bardzo ważna, a przedstawiciele uczelni chcą, żeby trwała jeszcze przez długi czas.

- Mamy nadzieję, że będzie ona kontynuowana do końca świata i jeden dzień dłużej - podkreśla dr hab. Marcin Kadej, dziekan Wydziału Nauk Biologicznych UWr.

Porozumienie ma być odnawiane.