10 lutego to ważna data dla wszystkich Polaków. Tego dnia wspominamy ofiary stalinowskiego reżimu i tych, którym udało się powrócić do kraju.

- Spotykamy się, aby uczcic pamięć tej pierwszej masowej deportacji w lutym 1940 roku - opowiadał Włodzimierz Kowalczyk, w-ce prezes Związku Sybiraków we Wrocławiu. 

- Dla tej pamięci, dla poznawania historii te wszystkie rzeczy są ważne. Obchody, uczczenie tych tych rocznic, modlitwy za tych, którzy tam zginęli - to wszystko jest ważne i składa się na historię, tożsamość - tłumaczy Danuta, członikini Związku Sybiraków. 

- Żebyśmy odczuwali i byli świadomi naszej przynależności do Polski - dodaje Irena, również ze Związku Sybiraków we Wrocławiu. 

Wydarzenia związane z obchodem 80. rocznicy masowej zsyłki Polaków na Sybir rozpoczęły się od mszy w intencji Sybiraków w kościele na wrocławskich Złotnikach.

- Złotniki to jedne z kilku miejsc, w których pamięta się we Wrocławiu o Sybirakach. Jest również Golgota wschodu przy ulicy Wittiga, kościół św. Elżbiety przy ulicy Grabiszyńskiej. Myślę, że liczba Sybiraków, którzy trafili do stolicy Dolnego Śląska i współtworzyli historię miasta i których życie jest nierozdzielnie związane jest z Wrocławiem współtworzy naszą przyszłość. W związku z tym musimy o nich pamiętać - wyjaśnia Juliusz Woźny, rzecznik Centrum Historii Zajezdnia. 

Specjalnie na obchody 80. rocznicy zsyłki Polaków na Sybir powstał przewodnik historyczny „Przez Wrocław szlakiem pamięci zesłańców Sybiru”.