- Na naszym osiedlu pojawiają się nachalni mężczyźni, którzy usilnie namawiają, szczególnie ludzi starszych, na natychmiastową wymianę drzwi wejściowych. Odbywa się to w bardzo nachalny sposób. Owe osoby podszywają się pod przedstawicieli spółdzielni, która rzekomo nakazała wymianę starych drzwi na nowe. Co najgorsze, fałszywi robotnicy proponują usuługę od ręki i domagają się za to szybkiej zapłaty - mówi Monika, mieszkanka Popowic.

Temat postanowiliśmy sprawdzić, dzwoniąc do spółdzielni mieszkaniowej osiedla. Jak się okazuje, pracownicy spółdzielni aktualnie nie prowadzą tego typu akcji. 

- O wszelkich działaniach lokatorzy są informowani wcześniej. Przy wejściu do budynku powinno pojawić się ogłoszenie z informacją i pieczątką spółdzielni mieszkaniowej. Pracownicy, którzy podejmują się takich zadań mają przy sobie identyfikator albo pisemne upoważnienie z pieczątką - mówi jedna z pracowniczek spółdzielni mieszkaniowej osiedla Popowice. Dodaje, że w przeciwnym razie, akcja na pewno nie jest prowadzona z ramienia spółdzielni. 

Mieszkańcy osiedla, którzy w ostatnim czasie doświadczyli podobnej sytuacji, podejrzewają, że wymiana drzwi, może umożliwić w przyszłości obrabowanie mieszkania. 

- Faktycznie, otrzymaliśmy takie zgłoszenie. Jeden z mieszkańców poinformował nas niedawno, że dwóch mężczyzn zapukało do jego drzwi, a następnie zaoferowało ich natychmiastową wymianę. Na usługę jednak się nie zgodził. Policja monitoruje sprawę i bada, czy nie jest to próba oszustwa - mówi kom. Kamil Rynkiewicz z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. Oficer zaleca jednak ostrożność.