Pełnomocnik opowiada, jak do jego klientki przyszli pracownicy zarządcy, zrobili pomiary i choć to mieszkanie własnościowe, na własną rękę wyliczyli metraż, a mieszkance zarządca przedstawił uchwałę z wyliczonym udziałem w ewentualnych kosztach remontowych, których powiększoną składkę płaci co miesiąc.

Trzeba zaznaczyć w tym miejscu, że kobieta, której sprawa dotyczy jest ciężko chora i często leczy się za granicą. 

O sprawę zapytaliśmy zarządcę, który kategorycznie zaprzeczył takiej procedurze, ale zobowiązał się przyjrzeć dokumentom. 

Okazuje się, że mieszkanie mieszkaniu nie równe. Zarząd Zasobu Komunalnego utrzymuje, że metraż nie zmienia się po demontażu pieca. 

Oznacza to, że lokatorzy mieszkań komunalnych zyskują rzeczywistą przestrzeń, za którą i tak byli wcześniej rozliczani. Podobnie sytuacja wygląda w lokalach komunalnych spod zarządu Wrocławskich Mieszkań.

Sprawa okazuję się być niemożliwa póki co do rozwiązania.Inspekcja Nadzoru Budowlanego informuje, że prawo w tej kwestii jest nieprecyzyjne. Piece mogą być traktowane jak szafa w mieszkaniu, ale mogą też nie być wliczane w metraż.