Strach u osób starszych, odrobina dystansu, chwilowy kryzys w prowadzeniu działań biznesowych, a także porównanie do sytuacji we Włoszech tamtejszej mieszkanki. Głosy wrocławian w sprawie koronawirusa są podzielone. Najnowsze doniesienia zza granicy i potwierdzenia pierwszych przypadków w Polsce prowadzą do zwiększenia ostrożności w codziennych czynnościach, a także do zapobieganie temu, co szybko może zburzyć poczucie braku kontroli. 

- To jest konformizm. Konformizm informacyjny działa, gdy właśnie informacji brak, a są osoby, które można potraktować jako ekspertów. Za takie autorytety uchodzą osoby, które wypowiadają się w mediach, statystyki, które przemawiają do naszej wyobraźni, ale także to może być sąsiad, któremu ufamy. Widząc, że robi spore zakupy, zachowujemy się podobnie. Wierzymy, że to ustrzeże nas przed niebezpieczeństwem - tłumaczy dr Anetta Pereświet-Sołtan, psycholog Dolnośląskiej Szkoły Wyższej. 

Doktor psychologii Anetta Pereświet-Sołtan radzi, aby zachować zdrowy rozsądek, tak samo jak wszelka ostrożność. 

-   Rzeczywiście tak jest, że w sposób biologiczny i adaptacyjny nasz mózg jest do tegom przystosowany, żeby skanować otoczenie pod względem zagrożenia. To pozwala nam przetrwać, ale też nie zawsze wiąże się z zachowaniem racjonalnym - podsumowuje psycholog. 

Koronawirus jeszcze długo pozostanie na ustach całego świata, Do tego czasu warto pamiętać o zachowaniu spokoju i dokładnym myciu rąk.