To pierwsza wizyta urzędującego prezydenta podczas tej kampanii wyborczej. Przed pierwszą turą nie odwiedził Wrocławia, ale był na Dolnym Śląsku.  W samej stolicy województwa prezydent uzyskał 28 procent poparcia. Spośród 46 osiedli wygrał zaledwie w dwóch.

Prezydent podkreslał znaczenie nowoczesnych technologii, ale także zaznaczał, jak ważne jest dbanie o tradycję. Mówł o ochronie polskich rodzin, finansowaniu z Tarcz Antykryzysowych oraz planie podłączenia światłowodu dla wszystkich rodzin.

Na wrocławskim rynku nie brakowało jednak zwolenników prezydenta Dudy.

W tym samym czasie tuż obok zgomadzili się także przeciwnicy polityki prowadzonej przez prezydenta. Nie zabrakło agresji wśród uczestników obu zgromadzeń. Przeciwnicy prezydenta skandowali imię jego konkuretna Rafała Trzaskowskiego, a także krzyczeli, że mają dość prezydentury Andrzeja Dudy.

Na wrocławskim rynku nie brakowało emocji, a nad spokojem czuwało wielu policjantów. Prezydent podkreślił, że będzie kontunuował swoją politykę równych szans, a także prosił o wsparcie w drugiej turze wyborów.

W pierwszej turze we Wrocławiu Rafał Trzaskowski uzyskał ponad 43 % poparcia, a Andrzej Duda 28%. O tym, kto będzie prezydentem Polski rozstrzygnie głosowanie 12 lipca.