- Nowożytna i XIX-wieczna grafika włoska, podobnie jak cała sztuka Półwyspu Apenińskiego tego czasu, przynależy do najwartościowszego fragmentu dorobku kulturowego ludzkości – mówi Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu.

- To tylko na tym skrawku ziemi, przy skrajnej życzliwości tutejszej przyrody, przy obfitości spuścizny artystycznej wieków minionych, przy niezwykłych cechach charakteru oraz rozkochaniu w życiu doczesnym jej mieszkańców, wreszcie przy permanentnej erupcji talentu samych artystów mogła powstać ta sztuka. Jej bogactwo i różnorodność jest dla nas niewyczerpanym źródłem doznań, refleksji i podziwu - dodaje.

Tytuł ekspozycji „Inwencja i naśladownictwo” odzwierciedla najbardziej powszechny podział twórczości graficznej na oryginalną, zwaną też autorską, i reprodukcyjną, znaną także jako interpretacyjna. W pierwszej części wystawy pokazana zostanie grafika oryginalna, oparta na własnych pomysłach artystów, w dużej mierze autorstwa malarzy rytowników. Pośród tych prac znajdują się dzieła twórców z XVI-wiecznej Bolonii, Giulia Bonasonego i Agostina Carracciego; mistrzów XVII-wiecznej akwaforty, takich jak Giovanni Benedetto Castiglione, Pietro Testa, Salvatore Rosa czy Stefano Della Bella; a także przykłady motywów pejzażowych z XVII-, XVIII- i XIX w. w interpretacji m.in. Marca Ricciego, Giuseppe Vasiego  i Giovanniego Battisty Piranesiego.

 W drugiej części zaprezentowana zostanie grafika reprodukcyjna, która odtwarzała głównie wzory malarskie. Zwiedzający będą mogli podziwiać różne techniki służące uzyskaniu efektu doskonałej imitacji rysunku lub malowidła na przykładzie m.in. XVI-wiecznych miedziorytów Marcantonia Raimondiego i jego uczniów, drzeworytów światłocieniowych XVI- i XVII w. autorstwa Antonia da Trento i Bartolomea Coriolana, czy też dzieł wykonanych techniką punktowaną, która zdominowała twórczość Francesca Bartolozziego.

- Swoistym łącznikiem między dwiema salami wystawowymi będzie nietradycyjna ekspozycja w korytarzach II piętra, gdzie znajdą miejsce dużych rozmiarów reprodukcje prac, które można określić jako „dokumentację” zabytków – wyjaśnia Izabela Żak, kuratorka wystawy.

- Jest to przejaw  świadomości dziedzictwa kulturowego, zainteresowania starożytnością, zabytkami architektury, rzeźby i odkryciami archeologicznymi, ma również związek z początkami muzealnictwa. W ramach tej części ekspozycji będzie można podziwiać m.in. widoki ruin będące wyrazem refleksji nad przemijaniem dzieł ludzkich, a także przedstawienia antycznych rzeźb, takich jak słynny Apollo Belwederski czy Herkules Farnezyjski - dopowiada.

- To właśnie grafika – jej niezliczone typy oraz egzemplarze współtworzone przez najwybitniejszych artystów Półwyspu Apenińskiego oraz udostępniane w swej egalitarności w tysiącach odbitek – nie tylko sławiła i propagowała sztukę włoską daleko poza miejscem jej powstania oraz przechowywania, ale odegrała jakże istotną rolę w procesie kształtowania gustów ludzkości – wyjaśnia dyrektor Piotr Oszczanowski.

- Zatem patrząc dzisiaj na tę dawną grafikę włoską, winniśmy w niej podziwiać nie tylko jej walor artystyczny, biegłość technicznego wykonania, wirtuozerię kompozycji, erudycję tematów, ale także rolę, jaką odegrała w procesie edukacji estetycznej - uzupełnia.

Wystawie towarzyszy katalog zbiorów Dawna grafika włoska. Zawiera on dokumentację oraz komentarz naukowy do ok. 1330 dzieł graficznych wykonanych przez blisko 170 grafików. Jest wzorcowo opracowanym kompendium wiedzy na temat nowożytnej i XIX-wiecznej grafiki włoskiej.