Dyżurny Komisariatu Policji Wrocław Psie Pole odebrał telefon od zaniepokojonego mężczyzny, który oświadczył, że prawdopodobnie jakieś osoby próbują wyłudzić od niego znaczną sumę pieniędzy podając się za wnuczkę oraz policjanta. 

- Jak wynikało ze zgłoszenia, do wrocławianina zadzwoniła kobieta sugerująca w rozmowie, że jest jego wnuczką i rzekomo spowodowała wypadek drogowy, w którym ucierpiały osoby postronne. „Wnuczka” poprosiła go także o pilne wsparcie finansowe w związku z tą sprawą. Następnie, aby uwiarygodnić „legendę” przekazała słuchawkę innemu mężczyźnie, który podał się za policjanta i potwierdził słowa osoby podającej się za członka rodziny. W trakcie rozmowy telefonicznej ustalone zostało miejsce przekazania pieniędzy „wysłańcowi wnuczki, która przecież sama nie mogła się po nie zjawić”. Zabiegi oszustów nie uśpiły jednak czujności mężczyzny, który o całej sytuacji natychmiast poinformował policję - mówi kom. Kamil Rynkiewicz z dolnośląskiej policji. 

Funkcjonariusze udali się na miejsce i zatrzymali 57 - letniego mężczyznę podejrzewanego o udział w próbie oszustwa.

- Na pochwałę zasługuje fakt, iż pokrzywdzony po odebraniu podejrzanego telefonu natychmiast poinformował o tym właściwe służby. Policjanci nie ustają w podejmowanych działaniach profilaktycznych na rzecz uświadamiania mieszkańców o zagrożeniach tego typu przestępstwami i sposobach postępowania w sytuacji, gdy ktoś próbuje wyłudzić od nich pieniądze metodą na tzw. „wnuczka”, czy „policjanta” - dodaje Rynkiewicz. 

W przypadku podejrzenia, że osoba z którą rozmawiamy nie jest tym za kogo się podaje, a z przeprowadzanej rozmowy wynika, że sprawca chce wyłudzić od nas pieniądze, niezwłocznie należy poinformować o tym policję, a przede wszystkim pod żadnym pozorem nie należy przekazywać pieniędzy.