- Działamy od 15 dni w ramach grupy - Wrocław szyje maski dla medyków. Obecnie zrzeszamy 2200 osób, codziennie ktoś dołącza. W ten sposób odpowiadamy na zapotrzebowanie szpitali i innych palcówek - mówi Justyna Lisoska koordynatorka akcji.

Wrocław szyje maski dla medyków to inicjatywa, która organizuje wszystko od dostarczenia materiałów do szycia, po odebranie gotowych maseczek i przekazanie ich szpitalom. Jak zdradza Justyna Lisoska - koordynatorka akcji, brak maszyny do szycia to nie problem.

 - Szukamy osób, które będą chciały z nami szyć. Nie trzeba być sprawną krawcową, żeby do nas dołączyć. Kilka dni wystarczy, żeby nabrać wprawy. My w razie czego pomagamy, a w internecie też jest wiele filmików instruktażowych - dodaje koordynatorka. 

Do ogólnopolskiej akcji przyłączyła się także jedna z podwrocławskich gmina. W Czernicy pomysł narodził się spontanicznie.

- W Czernicy nie ma szpitala, ale to nie znaczy, że nasi mieszkańcy nie działają. Staramy się aktywizować lokalną społeczność zwłaszcza w tej trudnej sytuacji. Jedna z radnych uszyła maseczki dla całej swojej wsi, a ostatnio przekazała na ręce wójta maseczki dla urzędników - podsumowuje Marcin Golański, sekretarz gminy Czernica. 

W obecnej sytuacji jest ogromne zapotrzebowanie na środki ochrony osobistej.