W połowie lutego prof. Tyll Kruger z Politechniki Wrocławskiej obserwując europejskie wydarzenia, przewidział, że pandemia koronawirusa w końcu trafi także do Polski. Stworzył grupę badawczą, w której znaleźli się matematycy, informatycy, analitycy, a także lekarze. Naukowcy zaczęli monitorować rozwijanie się pandemii, bazując na danych statystycznych. 

- Aby stworzyć matematyczny model rozprzestrzeniania się wirusa potrzebne są surowe dane. Moim zadaniem było właśnie dostarczanie szczegółowych analiz dotyczących postępu choroby - mówi dr hab. Barbara Adamik z grupy MOCOS.

- Zebrane dane służą nam do obliczania prawdopodobieństwa w populacjach i gospodarstwa domowych. Takie moderowanie powtarzamy kilkaset tysięcy razy i w efekcie dostajemy kilka scenariuszy, jak rozwija się epidemia. Potem porównujemy je z rzeczywistością - dodaje dr inż. Piotr Szymański z grupy MOCOS. 

Zdaniem specjalistów Polska znajduje się obecnie w stanie umiarkowanego wzrostu. Ten stan jednak nie potrwa długo, jeśli pozwolimy wirusowi się rozwijać. Kiedy natomiast będzie można umówić o zakończeniu pandemii?

- Wtedy, gdy tak dobrze opanujemy sytuacje, że przez dwa tygodnie nie przybędzie żadne nowy zarażony.  Gdy to osiągniemy, będziemy mogli odmrozić gospodarkę bez wyrzutów sumienia i strachu - tłumaczy naukowiec.

Naukowcy przyznają, że narzędzie, którym teraz się posłużyli być może przyda się w przyszłości.

- Jestem zaskoczona wiarygodnością naszych badań, bo prawie wszystko się zgadza. W przyszłości to narzędzie będzie można wykorzystywać także do innych celów - przyznaje adiutantka Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

Choć analiza dla Dolnego Śląska pokazuje spowolnienie rozwoju epidemii, to zniesienie ograniczeń może doprowadzić do ponownego wzrostu liczby zakażeń.

- Poluzowanie obostrzeń, czyli spacer bez maseczek i spotkania towarzyskie, to bardzo ryzykowne zachowanie - podsumowuje naukowiec. 

Ograniczanie kontaktów międzyludzkich, szybsza weryfikacja ostatnich kontaktów z zakażonymi oraz więcej testów, to zdaniem grupy naukowców jedyne rozwiązania, które pozwolą zwalczyć pandemię.