- Liga angielska dla Damiana będzie takim „żużlowym uniwersytetem”. Z pewnością bardzo dobrze wpłynie na jego rozwój. Tam będzie mógł wiele się nauczyć, a to będzie procentowało przez kolejne lata startów. Kilka tygodni temu rozmawiając z Damianem i naszym sztabem szkoleniowym o jego przyszłości we Wrocławiu, wspólnie wyznaczyliśmy sobie kilka celów. Jednym z nich była Anglia i teraz ten cel zaczynamy realizować – mówi prezes WTS Sparty Wrocław Andrzej Rusko.

- Liga angielska to w tym momencie najlepsze środowisko rozwoju dla Damiana - ocenia manager Betard Sparty Wrocław Rafał Dobrucki. - Damian jest gotowy, by walczyć w Premiership. Ma za sobą bardzo dobry sezon w PGE Ekstralidze, cały czas się rozwija, inwestuje w siebie, a umowa z klubem z Manchesteru jest właśnie taką inwestycją. To jest bardzo dobry moment na taki krok. Damian zakończył wiek juniorski, zna dobrze polskie realia i teraz czas na nowości. Mam dobry kontakt z Markiem Lemonem (managerem Belle Vue i reprezentacji Australii) i to zdecydowanie pomogło nam w ustaleniu szczegółów tej umowy – podsumowuje Dobrucki.

- Cieszę się, że będę mógł startować w lidze angielskiej. Dziękuję mojemu klubowi z Wrocławia za wsparcie i zaangażowanie w finalizacji umowy z „Asami”. Idziemy drogą, którą sobie wyznaczyliśmy. Teraz – jak to w sporcie – wszystko zależy ode mnie. Motywacji i determinacji mi nie brakuje – mówi Damian Dróżdż. - Cieszę się też, że w Anglii będę miał bratnią „spartańską” duszę. Kontrakt z Belle Vue Aces ma przecież też Max Fricke, a po tych pierwszych wspólnych treningach i spotkaniach we Wrocławiu widać, że mamy super relacje – dodaje żużlowiec Betard Sparty Wrocław.