Chociaż samo korzystanie z czepka chłodzącego skórę głowy nie należy do najprzyjemniejszych, daje 50% szans na zatrzymanie wypadania włosów podczas chemioterapii. Pacjentki takie jak pani Klaudia decydują się na korzystanie z zabiegów.

Myślę, że warto. Moje włosy się przerzedziły, bo tak dzieje się zawsze, ale nadal są i nie widać, żebym musiała nosić perukę - mówi pani Klaudia.

Nowy sprzęt w Centrum Chorób Piersi we Wrocławiu

Dzięki zebranym pieniądzom w Centrum Chorób Piersi - Breast Unit, które działa przy Dolnośląskim Centrum Onkologii we Wrocławiu, pojawi się drugie takie urządzenie. Koszt zakupu to około 145 tysięcy złotych. Reszta funduszy zostanie przeznaczona na odnowienie poczekalni.

Bardzo bym chciała, żeby to miejsce zyskało atmosferę, żeby można było umieścić tu kącik z czasopismami czy wygodniejsze krzesła - tłumaczy dr Aleksandra Łacko, onkolog w Dolnośląskim Centrum Onkologicznym we Wrocławiu.

Tak, aby zakupić tutaj sprzęt, nawet tak prozaiczne rzeczy jak krzesła, których brakuje. Tak, żeby w czasie oczekiwania wszystkim wygodnie się funkcjonowało - dodaje Agata Gwadera-Urlep, organizatorka Wrocławskiego Balu Nadziei.

Onkologia dla kobiet. Co jeszcze trzeba zrobić we Wrocławiu?

Wrocławski Bal Nadziei zorganizowano po raz pierwszy, jednak można spodziewać się kontynuacji. Podczas każdej następnej edycji część pieniędzy zostanie przeznaczona również na walkę z innymi chorobami nowotworowymi.

Nie możemy zawężać swojego pola widzenia, w związku z czym po wskazówkach od dyrekcji szpitala, będziemy zbierali w czasie balu na dwie inicjatywy - wyjaśnia Agata Gwadera-Urlep, organizatorka Wrocławskiego Balu Nadziei.

Podczas balu wylicytowano między innymi książkę Olgi Tokarczuk i piłkę z podpisem Roberta Lewandowskiego. Zebrano 164 tysiące złotych, jednak o pełnej kwocie będzie można mówić w kwietniu, kiedy bal zostanie w pełni podliczony. Organizatorzy mają nadzieję, że będą mogli przekazać kolejne pieniądze dla Dolnośląskiego Centrum Onkologicznego we Wrocławiu.