Serce w skarpetkach to inicjatywa mająca na celu zbiórkę ubrań dla osób bezdomnych.

- Przy Wielkim Poście często myślimy właśnie nad pewnymi zmianami naszych obyczajów, sposobów postępowania i tego co możemy robić. I to jest dobry moment. Pomyśleć, że można coś prostego dać drugiemu człowiekowi. Te skarpetki, to z jednej strony symbol, a z drugiej wielka dosłowność. Tych skarpetek właśnie brakuje nam w łaźni - wyjaśnia sens tej inicjatywy Paweł Trawka, rzecznik wrocławskiej Caritas.

Zbiórka odzieży we Wrocławiu trwa. Co jest potrzebne?

Bezdomni potrzebują nie tylko skarpetek. Przydadzą się także inne części garderoby. - Kurtka zimowa, jakieś dresy, jakaś koszulka. Gdy przyjdzie lato przyda się zmiana koszuli - wylicza korzystający z łaźni pan Jan.

Akcja ma rozpowszechnić ideę otwartości na potrzeby innych. Dzięki temu działalność charytatywna będzie łączyć ludzi.

- Żeby zbudować wokół nas społeczność ludzi, którzy chcą się podzielić. Uczniów w klasie, kolegów w pracy, kumpli na siłowni czy na fitnessie – zebrać paczkę i wspólnie zrobić coś dobrego - zachęca Trawka.

Gdzie we Wrocławiu można oddać odzież?

Łaźnia dla bezdomnych działa już od kilku lat. W tym roku skorzystało z niej ponad czternaście tysięcy potrzebujących. Zebrane w ramach akcji ubrania będą przekazane między innymi osobom, które korzystają z łaźni.

- Mądre pomaganie wymaga użycia i serca, i rozumu. I my dzisiaj dużo mówimy o tym sercu, które ma być w skarpetkach, czyli zaopiekowane. Serce wtedy będzie wiedziało, gdzie iść z tą pomocą, jak mądrze pomóc - tłumaczy Trawka.

Dary dla potrzebujących można przekazać lub przesłać do siedziby Caritasu przy ulicy Katedralnej 7.