- W przeciągu ostatnich stu lat ta populacja w RPA zmalała o ponad 95 procent. Niestety to wymieranie przyśpiesza, a nie hamuje i niestety szacuję się, że jeżeli nie pomożemy tym zwierzętom, to mogą w ciągu 20 lat zupełnie wyginąć - mówi Anna Mękarska, prezes fundacji ZOO Wrocław - DODO.

Do tej pory fundacja SANCCOB z RPA z którą współpracuje ZOO Wrocław uratowała ponad 97 000 morskich ptaków różnych gatunków, które bez pomocy człowieka, oblepione ropą, nie miałyby najmniejszych szans na przeżycie, a to działalność człowieka niszczy populacje pingwinów.

- Ludzie jeżdżą samochodem, spalają gazy cieplarniane - dodaje Anna Mękarska, prezes fundacji ZOO Wrocław - DODO.

- Warto pamiętać, żeby kupować ryby z certyfikowanych źródeł od dostawców, którzy łowią te ryby zgodnie z ustalonymi procedurami, dzięki czemu ryby także zostają dla pingwinów - mówi Paweł Borecki, opiekun pingwinów i kotików w ZOO Wrocław.

- Na skutek zmian klimatu zmieniają się przepływy prądów morskich i wystarczy, że taki prąd zmieni swój przebieg i w tym momencie pingwiny nie są w stanie dopłynąć do łowisk po ryby i w ten sam sposób wrócić do młodych - podkreśla Anna Mękarska, prezes fundacji ZOO Wrocław DODO.

Każdego roku SANCCOB ratuje setki odrzuconych, zbyt późno wyklutych lub osieroconych piskląt. Organizacja z RPA wychowuje ptaki, a potem wypuszcza je do naturalnego środowiska.

Wrocławskie Zoo i Fundacja Dodo wspierają działalność SANCCOB od już sześciu lat. Dzięki wsparciu darczyńców udało się zebrać pieniądze na adopcję pingwinów oraz dołożyć „cegiełki” do budowy szpitala dla ptaków.

- Nasze ZOO i fundacja uratowało już w ten sposób 120 pingwinów, czyli tyle ile mamy w naszym ogrodzie zoologicznym, a cała fundacja SANCCOB około osiem tysięcy, co przy całej populacji, która liczy około 35 tys. jest bardzo dobrym rezultatem - dodaje Anna Mękarska, prezes fundacji ZOO Wrocław - DODO.

- Każdy może wspomóc fundacje DODO i program ochrony pingwinów przylądkowych. Wystarczy wejść na stronę fundacjadodo.pl.

- Zapraszamy wpłacając powyżej 150 złotych można nazwać pingwina, nadać mu imię i dostać taki certyfikat - dodaje Paweł Borecki, opiekun pingwinów i kotików w ZOO Wrocław.